Press "Enter" to skip to content

Posts published in “Podróże z wiarą”

Myra św. Mikołaja

Do klimatu grudniowego zostało nam jeszcze trochę czasu, ale już dzisiaj chciałabym zabrać czytelników portalu kolobrzegwiary.pl w miejsce, gdzie co prawda jest ciepło, wakacyjnie i słonecznie, jednak postać związana z tym miastem mocno nawiązuje do tradycji Bożego Narodzenia.

Myśląc o Bożym Narodzeniu wielu z nas ma przed oczami tę całą otoczkę z nim związaną, np. choinkę, karpia, gotowanie i oczywiście św. Mikołaja, który przynosi upragnione prezenty. Wesoły dziadziuś w czerwonej czapce z figlarnym pomponem ma niestety w naszej tradycji niewiele wspólnego z prawdziwym świętym, który żył na przełomie III i IV wieku w starożytnej Licji. Obraz św. Mikołaja, który towarzyszy nam podczas świąt zawdzięczamy koncernowi Coca-Coli, który zmienił jego wizerunek na potrzeby reklamy. Prawdziwy Św. Mikołaj pochodził z bogatej rodziny ze starożytnej Patary. Natomiast miejscem jego działalności była Myra, dzisiejsze Demre położone w zachodniej części wybrzeża Morza Śródziemnego, w Licji na terenie Turcji. Lata jego życia 270-341r. przypadły na czas, kiedy chrześcijaństwo mogło być swobodnie wyznawane. Warto wspomnieć, że w roku 313, kiedy cesarz Konstantyn wydał edykt mediolański, św. Mikołaj przebywał w więzieniu i na mocy amnestii został uwolniony.

Św. Mikołaj jest patronem m.in ubogich, dzieci i żeglarzy. Jedna z legend podaje, że do Myry, w której był biskupem przypłynął statek ze zbożem na pokładzie. Poprosił żeglarza, aby podarował jeden worek zboża dla głodnych mieszkańców okolicy. Żeglarz obawiał się oddać zboże, które nie należało do niego i strat, jakie mógłby ponieść. Jednak biskup Myry nalegał, stawiając dobro biedniejszej części miasta na pierwszym miejscu. Żeglarz zgodził się, szukając dla siebie wytłumaczenia, co powie, kiedy dopłynie do portu przeznaczenia, w którym miał dostarczyć przewożony towar. Biskup Mikołaj podziękował serdecznie żeglarzowi, zapewniając go, że Pan Bóg mu to wynagrodzi. Kiedy żeglarz dopłynął do portu przeznaczenia okazało się, że nie brakuje ani jednego worka ze zbożem. Jest wiele legend, które opisują dobro, hojność i troskę biskupa Myry, które uczynił za swojego życia.

Chrześcijaństwo trafiło tam najprawdopodobniej w I wieku, za sprawą św. Pawła podczas jego podróży do Rzymu. Bazylika istniała w tym miejscu od IV wieku, jednak to, co możemy podziwiać pochodzi z XI wieku. Na szczególną uwagę zasługują dobrze zachowane freski i mozaiki oraz zniszczony sarkofag, który uchodzi za grobowiec biskupa św. Mikołaja. W 1087 r. szczątki świętego zostały wywiezione przez kupców włoskich do Bari. Myra jest miejscem licznych pielgrzymek Rosjan, gdyż św. Mikołaj jest głównym patronem Rosji. Z resztą prace remontowe bazyliki w 1862 r. sfinansował sam car Aleksander II.

W okolicy Myry można podziwiać wspaniale zachowane starożytne licyjskie grobowce wykute w skałach. Dawniej wierzono, że im wyżej położony grobowiec tym pewniejsze, że po duszę zmarłego przyleci orzeł i na skrzydłach uniesie ją w przestworza. Dlatego też grobowce usytuowane wysoko były bardziej kosztowne. Nieopodal znajduje się również godny uwagi rzymski teatr o średnicy 110 m i 36 rzędach. Zachęcam do zapoznania się z galerią zdjęć.

Karolina Szarłata – Woźniak

Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.