Press "Enter" to skip to content

Posts published in “Felietony – lewa strona”

Rozmowy o wierze: kiedy mam chwile zwątpienia, modlę się do Pana Boga

W naszym cyklu rozmów o wierze, dzisiejszym gościem jest Krysia Ciołek (na zdj.), lat 20, studentka, trenuje sztuki walki – Taekwon-do i Aikido, kocha fotografię, sztukę, naukę języków obcych i podróże.

– Czym dla Pani jest wiara w Boga?

– Oczywiście niezwykłym darem. Bardzo mocno wierzyłam, wierzę i będę wierzyć.

– Co Pani osobiście daje wiara? 

– Wiara jest dla mnie nadzieją na lepsze jutro. To coś, co dodaje mi odwagi, oraz tego wewnętrznego spokoju ducha, którego każdy z nas tak na prawdę podświadomie pragnie. Dzięki wierze, odczuwam spokój serca i jestem gotowa na wszelkie poświęcenie. Świadomość, że ktoś kocha mnie bezgranicznie, bezwarunkowo i przez wieczność zapewnia mi komfortową strefę, dzięki której mam codzienną motywację do nieustannego podejmowania nowych wyzwań. Kiedy mam chwile zwątpienia, modlę się do Pana Boga i rozmawiam z Nim wewnętrznie  i kryzys przemija. 

– Jaki jest Pani ulubiony święty bądź święta?

– Moim ulubionym świętym jest św. Piotr. Dlaczego? Gdy byłam młodsza, zawsze bałam się burzy. Jeden z moich największych autorytetów oprócz Taty, Babci oraz Mamy i Pana Jezusa był mój dziadek. Pewnego razu powiedział mi, gdy grzmiało, bym się nie obawiała, ponieważ Święty Piotr przesuwa w niebie meble. Od tego momentu cały strach minął. Zaczęłam się interesować tą postacią i zaimponował mi swoją skromnością, a jednocześnie odwagą i walecznością. 

– Jaka jest Pani najbardziej ulubiona modlitwa?

– Moją ulubioną modlitwą jest Aniele Boży : Aniele Boży, stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój.Rano, wieczór, we dnie, w nocy, Bądź mi zawsze ku pomocy, Strzeż duszy, ciała mego, zaprowadź mnie do żywota wiecznego. Ta modlitwa jest dla mnie szczególnie wyjątkowa, gdyż nauczyła mnie ją moja Babcia Krysia, jako codzienny wieczorny rytuał przed spaniem. Pamiętając o niej przed snem, koszmary nigdy się nie pojawiały. 

-Czy jest Pani za aborcją? Co powiedziałby Pani osobie, która jest innego zdania?

Tak, jestem przeciwko aborcji. Każdy z nas ma prawo do decydowania za samego siebie. Każda istota, jednakże moim zdaniem, nic nie dzieje się bez przyczyny. Jeśli zaszłam w ciążę, to znaczy, że Pan Bóg tak chciał. Ja rozumiem, że każdy ma inny powód i cel. Ale Pan Bóg zawsze chce ludzi czegoś nauczyć. Czy to przez porażki życiowe, czy sukcesy. Jeśli mam możliwość dania komuś życia, to powinnam to wykorzystać, bo nie wiadomo, co może się stać w przyszłości. Może w ogóle nie będę mogła mieć dzieci? Łapmy każdą okazję, bo “nic dwa razy się nie zdarza”. 

– Dziękuję za rozmowę. (jp)

Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.