Press "Enter" to skip to content

Duch – słowo ks. Marka Żejmo na Niedzielę Zesłania Ducha Świętego

Ewangelia, czytana w uroczystość Zesłania Duch Św. jeszcze raz przenosi nas do wieczernika, w którym zamknięci na „cztery spusty” apostołowie zalęknieni i niepewni jutra zastanawiali się nad tym, co będzie dalej? Oto ich Mistrz i Pan, Jezus Chrystus umarł na krzyżu. Zostali sami. W sercach zaczynał wzrastać niepokój. Czyżby Jezus naprawdę ich opuścił? To taki sam niepokój, jaki nieraz pojawia się w sercach dzisiejszych ludzi. I wtedy właśnie, w chwili niepokoju stanął między nimi Chrystus. Między tymi, którzy zgromadzili się imię Jego. I pierwsze słowa, z którymi zwrócił się do swoich uczniów Zmartwychwstały zabrzmiały: -Pokój wam. I weźcie Ducha Świętego. To pierwszy dar po Zmartwychwstaniu, który Jezus pozostawił swoim uczniom, to znaczy nam wszystkim. A po swoim Wniebowstąpieniu, gdy upłynęło pięćdziesiąt dni, a apostołowie znowu przebywali w wieczerniku zesłał na nich w widoczny sposób Ducha Świętego. Od tej chwili apostołowie przestali się lękać. Śmiało wyruszyli w świat, głosić Dobrą Nowinę o Chrystusie Zmartwychwstałym, o potędze miłości chrystusowej, o tym, żeśmy wszyscy razem z Nim przeszli ze śmierci do życia. Moc Ducha Świętego pozwoliła dać im największe świadectwo prawdziwości tych słów, gdy jeden po drugim oddawali życie za wiarę. A św. Paweł potarzał wszystkim, że nikt bez pomocy Ducha Świętego nie może powiedzieć: „Panem jest Jezus”. I zaczęły dziać się rzeczy niezwykłe: ludzie słuchający głoszonej przez apostołów Dobrej Nowiny pełni Ducha Świętego zaczęli wyznawać odważnie: Jezus jest naszym Panem! I prosili o chrzest zanurzający ich w Zbawicielu. Rósł Kościół. Na fundamencie apostołów, budowany mocą Ducha Świętego, ożywiany obecnością Jezusa w Eucharystii, którą sprawowano z wielką czcią i wiarą. W pokoju serc i i braterskiej miłości do wszystkich bez wyjątku. Bo nie było już żadnej różnicy między Żydem czy Grekiem, między niewolnikiem, czy wolnym. Wszyscy bowiem zostali napojeni jednym Duchem.

W tym właśnie Kościele żyjemy również my. Staramy się wypełniać wszystko to, co polecił nam do spełniania Chrystus, czego nauczyli nas Jego apostołowie, co z czcigodniej tradycji Kościoła przekazali nam nasi rodzice i nauczyciele. Wszystko to, możliwe jest do spełnienia pod jednym wszelako warunkiem: otwarcia się i przyjęcia Ducha Świętego. Widomym zaś znakiem Jego obecności jest pokój. I ten zewnętrzny, i ten wewnętrzny: pokój serca. Tam, gdzie brakuje pokoju, tam nic dobrego zdarzyć się nie może. Wojna – niszczy, przemoc – niszczy, nienawiść – niszczy, pozostawiając rany, które nieraz nigdy się nie goją. Rozumiemy to dobrze, gdy chodzi o pokój miedzy narodami. Trochę trudniej przychodzi nam rozumieć potrzebę pokoju między ludźmi. A już najmniej cenimy sobie potrzebę pokoju serca. Wojnę wywołuje się bardzo łatwo: nieraz wystarczy jedno słowo. Odzyskanie pokoju jest znacznie trudniejsze: nie wystarczy tu nawet cały potok słów. A mimo to, tak często odwołujemy się do retoryki wojennej. W wojnie widzimy jedyny sposób sensownego postępowania. Wolimy walczyć ze sobą niż żyć w pokoju. Wolimy mieć nieprzyjaciół niż przyjaciół. Wolimy zaciskać pięść niż otwartą dłoń wyciągać do zgody. Wywoływać lokalne konflikty niż wzajemnie się wspierać.

Czy Bóg opuścił człowieka? Nie. To człowiek opuszcza Boga, gdy wkracza na ścieżkę wojenną, uzbrojony w arsenał nienawiści. Gdy zaczyna dzielić, przeciwstawiać sobie ludzi, jak wojska na polu bitwy. Pokój jest pierwszym widocznym znakiem obecności Boga. Pokój. Nie wojna. Obyśmy to dobrze, w uroczystość Zesłania Ducha Św. zrozumieli. Oby wieczerniki naszych serc otworzyły się na dar Ducha Św. i wchłonęły go w siebie jak zeschła ziemia wchłania poranną rosę. Oby On ożywił nas bożym pokojem, tak abyśmy mogli żyć spokojnie i bezpiecznie, spełniając nasze powinności bez lęku i obawy. A żyjąc tak właśnie, obyśmy mogli szczerze wyznać: moim Panem jest Jezus. I oby to była prawda najszczersza, bo wypisana w samym sercu.

1. Dar Mądrości

2. Dar Rozumu

3. Dar Rady

4. Dar Męstwa

5. Dar Umiejętności

6. Dar Pobożności

7. Dar Bojaźni Bożej

Ks. dr Marek Żejmo

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »