Press "Enter" to skip to content

Felieton miejski. Bejnarowicz podsumowuje: mniejszość nie ma prawa narzucać większości obowiązków edukowania naszych dzieci w szkole według swoich ideologii.

Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Andrzej Duda na jednym ze spotkań z wyborcami przedstawił Kartę Rodziny. Karta, która wydaje się nosi w sobie treści oczywiste i uniwersalne, związane z polityką społeczną realizowaną przez rząd zjednoczonej prawicy przez ostatnie 6 lat w Polsce. Jej istotą jest uznanie, że rodzina zasługuje na szczególne wsparcie ze strony Państwa. Rodzina tworzy i buduje całe społeczeństwo. Nauki społeczne definiują po dziś dzień, że rodzina to podstawowa komórka społeczna, gdzie kształtują się podstawowe osobiste więzi międzyludzkie na bazie których tworzą się inne grupy społeczne oraz wspólnota narodowa i państwo. To tożsamość pomogła polskiemu narodowi przetrwać najtrudniejsze czasy. To nasze rodziny wreszcie zachowały i przekazały wartości więc wymagają szczególnej pieczy ze strony Państwa. Obecna cała polityka społeczna spotkała się z akceptacją Polaków wyrażoną zresztą w zeszłorocznych wyborach.

Skąd zatem tak ogromny atak na Pana Prezydenta?

W trakcie swojego wystąpienia stwierdził, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny i takim pozostanie. (zresztą zgodnie z zapisami polskiej konstytucji). Dodał również, że adopcja dzieci przez pary jednopłciowe nie może zostać wprowadzona. Zwrócił wreszcie uwagę na to, że rodziny mają prawo do wychowywania dzieci wedle swoich przekonań i nikt oraz żadne ideologie w tym LGBT nie powinny wpływać na ten proces szczególnie w szkołach. Nikt nie ma prawa narzucać jak rodzice mają wychowywać swoje dzieci. Gdzie tu Państwo widzą jakiś czynnik dyskryminacyjny? Pomijając niektóre, po prostu głupie, wypowiedzi niektórych innych polityków, zaczęto dokonywać niesłychanych manipulacji oraz interpretacji wystąpienia Pana Prezydenta próbując wskazywać na elementy homofobiczne, brak tolerancji, rzekomo wściekły atak na środowiska LGBT, faszyzm (sic!?). Czy doprawdy pewne środowiska medialne, polityczne są gotowe zrobić wszystko aby obalić powszechnie panujący ład społeczny oraz system wartości tylko aby zdobyć władzę? Niestety tak – cel uświęca środki. Tylko gdzie my w tym wszystkim jesteśmy, zwykli, przeciętni chcący spokojnie żyć w zgodzie ze sobą oraz utrwalonymi kulturowo pewnymi zwyczajami i obyczajami? Mniejszość nie ma prawa narzucać większości obowiązków edukowania naszych dzieci w szkole według swoich ideologii. Deklaracja LGBT podpisana przez niektórych samorządowców w tym przez Rafała Trzaskowskiego to element polityki „rzekomo antydyskryminacyjnej, która w rzeczywistości jest skierowaną przeciwko większości polityką dyskryminacyjną”.

Karta Rodziny to nie tylko wsparcie finansowe ale również gwarancja programów społecznych, które zostały już wprowadzone. 500 plus, mama plus, czy wprowadzenie bonu wakacyjnego na każde dziecko. To gwarancja utrzymania obniżonego wieku emerytalnego a także utrzymania programu 13 emerytury czy też finansowania leków po 75 roku życia. W podpisanym dokumencie znalazły się także wzmianki na temat eliminowania przemocy w rodzinie oraz podwyższenie kar za dopuszczenie się takich czynów. Wspomina także o ochronie dzieci przed pornografią, uwzględnia także wsparcie dla wykonywania pracy zdalnej oraz zachęca pracodawców do tworzenia przyjaznych warunków pracy dla matek. Mam nadzieję, że kontynuacja tej polityki będzie nadal możliwa po tegorocznych wyborach. To zależy tylko od naszego głosowania.

Maciej Bejnarowicz
Radny PiS w Radzie Miasta

Inne artykuły GłównaWięcej wpisów »