Press "Enter" to skip to content

Quo vadis, Domine?

Stare porzekadło mówi, że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. W antycznym świecie, skupionym wokół basenu Morza Śródziemnego, gdzie strategiczną rolę odgrywał Rzym, serce ówczesnego świata, rzeczywiście tak było. Ale jedna z dróg od starożytności zasługuje na szczególną uwagę. To Via Appia (Droga Appijska), najstarsza droga w Italii.

Zwiedzając Rzym można zachłysnąć się bogactwem historycznym. Ślady przeszłości wszystkich epok widoczne są na każdym kroku i doskonale są zachowane. Ulice Rzymu opowiadają historię, a monumentalne zabytki są niemymi świadkami najdawniejszych czasów sięgających pierwszych wieków naszej ery. Takim świadkiem jest właśnie Via Appia Antica. Tradycja mówi, że właśnie na tej drodze, niedaleko Bramy Św. Sebastiana doszło w 64 r. do wyjątkowego spotkania. Jeden z przekazów mówi, że święty Piotr uciekając przed prześladowaniem miał według legendy spotkać idącego w stronę Rzymu Chrystusa niosącego krzyż, a drugi, że Piotr został z Rzymu wygnany. Apostoł spotkawszy Jezusa zapytał go:

-Dokąd idziesz, Panie?

-Idę do Rzymu, by zostać po raz drugi ukrzyżowany – odpowiedział Jezus.

Po tych słowach św. Piotr zawrócił i zginął męczeńską śmiercią, ukrzyżowany głową w dół, o co sam poprosił, gdyż nie jest godzien umierać tak jak Chrystus. Miało to miejsce najpewniej w 65 r., jak podaje ks. Bolesław Kumor w „Historii Kościoła”, za panowania Nerona, który według Tacyta, na swoje życzenie nakazał podpalić miasto. Jako poeta, cesarz pragnął widzieć miasto płonące i opiewać je jak Homer Troję. O podpalenie cesarz oskarżył chrześcijan. Wielu uwięziono i ukarano zaszywając ich w skóry zwierząt, rzucając dzikim bestiom na pożarcie. Innych podpalano i jako żywe pochodnie wypuszczano w cesarskich ogrodach, co było karą i widowiskiem dla pospólstwa.

Apokryf z II w., Apokalipsa Św. Piotra nawiązując do momentu pójścia św. Piotra do Rzymu mówi tak: „ Oto Tobie Piotrze objawiłem wszystko. Idź przeto do miasta rozpusty i wypij kielich, który Ci przepowiedziałem”.

Kościółek od najdawniejszych czasów poświęcony jest Madonnie od stóp (Madonna delle piante). Nazwa wskazuje na fresk umieszczony w głównym ołtarzu, dzieło jednego z uczniów Giotta, na którym Maryja trzyma bosą stopę Dzieciątka. Na uwagę zasługują pozostałe freski. Dwa z nich upamiętniają spotkanie Pana z ukochanym apostołem, dwa kolejne ukazują ich śmierć. Nie sposób ominąć podłogi, która wyraźnie oddzielona jest czarnymi kamieniami – to ślad zaznaczonej biegnącej tu kiedyś dawnej drodze appijskiej. Niedaleko wejścia umieszczono kamień z odbiciem stóp – według przekonania wiernych – samego Chrystusa. To kopia, a oryginał znajduje się w kościele św. Sebastiana.

Ten mały, mieszczący zaledwie 60 osób kościółek swą legendą zainspirował Henryka Sienkiewicza do napisania „Quo Vadis”. Polonia włoska ufundowała laureatowi Nobla w tym miejscu popiersie i pamiątkową tablicę.

Kiedy już nasycimy się wspaniałościami w centrum Rzymu warto przyjść na Via Appia 57 i odpocząć od zgiełku i w ciszy pomyśleć o śmierci Księcia Apostołów. Warto też zaplanować sobie wycieczkę pieszą do katakumb, zlokalizowanych w pobliżu, gdzie podziwiać można grobowce pierwszych chrześcijan.

Karolina Szarłata-Woźniak

Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.