Press "Enter" to skip to content

Boży rycerz – Jezus

Weźmy dla przykładu walkę Dawida z Goliatem. Z jednej strony mamy znanego wojownika, od wczesnej młodości szkolonego do zabijania. Olbrzyma o spiżowych ramionach i udach, ubranego w zbroje i mającego do swojej dyspozycji kilka rodzajów broni. A jego oponent ? Młody chłopak, który nigdy jeszcze miecza nie nosił, a gdy król chciał go ubrać w zbroję, szybko się jej pozbył, bo nie umiał się w niej poruszać, a cóż dopiero gdyby miał w niej walczyć z Goliatem.

Dwa wojska stały na przeciw siebie, gotowe ruszyć do boju, jak tylko skończy się walka harcowników, ale wynik starcia był przesądzony i wszystko przemawiało za tym, że raczej żadnej walki nie bedzie. Goliat zmiażdży Dawida jednym ciosem, tym bardziej, że rozsierdzony był niebywale tym, że dali mu do walki dzieciaka a nie prawdziwego wojownika. Szedł na pojedynek głośno drwiąc i przeklinając Dawida i wszystkich Żydów.

Dawid szedł ku niemu natomiast w imię Boga Wszechmogącego. Walka ta miała przekroczyć jednak zwykłe rozumienie wydarzeń. Chodziło w niej nie tylko o Dawida mającego stawić czoła filistyńskiemu olbrzymowi i nie tylko o epizod wojenny pomiędzy Żydami a Filistynami, ale o figurę mesjańskiego Zapaśnika, Jezusa Chrystusa i Jego dzieło Zbawienia. Chodziło o pokonanie mocarza, który od czasów Adama i Ewy trzymał człowieka w niewoli grzechu.

Trzeba jednak wiedzieć, że Boży sposób prowadzenia walki jest inny aniżeli ten jaki świat praktykuje. Boży zapaśnik nie należy do wojskowej elity i nie szkoli się w sztuce zabijania. Tak było z Dawidem, który przyszedł na pole bitwy prosto z pola na którym pasł ojcowskie owce. To samo Jezus, który urodził się w owczej stajni, nazwany został „Barankiem Bożym” i był „synem cieśli” z Nazaretu . A jednak to On jest Tym który , który „gładzi grzech świata”. On jest Dobrym Pasterzem, który życie swoje daje za owce, aby one miały życie „w całej Pełni”.

Dawid nie miał żadnego uzbrojenia, poza tym, że szedl do walki z Goliatem „w imię Pana Zastępów”, tak jak Jezus ,„Jednorodzony Syn Boży”, posłany został przez Ojca, aby przez wąską bramę Golgoty przeprowadzić lud Boży do chwały Zmartwychwstania, czyli aby im dać dostęp do obiecanego przez proroków Królestwa Bożego. Konsekwentnie i wiernie podążał drogą świętości, nie dając się zwieść szatanowi żadną pokusą, włącznie z tą najwiekszą – z pokusą Krzyża.

Dawid miał kij w ręku idąc na przeciw Goliata, Mojżesz miał laskę za pomocą której czynił cuda przy wyjściu z Egiptu, a to wszystko było znakiem Krzyża, który dźwigal Jezus na swoich ramionach, wnosząc go na Golgotę, z pięcioma ranami którymi pokonał szatana, jak Dawid zwyciężył Goliata procą i pięcioma kamykami, które wyciągnął ze strumienia.

Jednym uderzeniem pokonał Dawid Goliata i jedno uderzenie wyzwoliło z serca Jezusa życiodajny strumień krwi i wody który się stał posiewem Kościoła, narodził się Kościół, czyli Nowa Ewa.

I jeszcze jedno – nie jest to historia do opowiadania, ale historia do wzięcia w niej udziału, trzymając sią jak arki Noego podczas potopu – chwalebnego Krzyża Jezusa Chrystusa.

o. Zygmunt Kwiatkowski

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.