Press "Enter" to skip to content

Ks. prof. Dariusz Oko: atak na Chrystusa pokazuje, ile są warte hasła genderystów o tolerancji

Warto zastanowić się, jak środowiska lewicowe byłyby oburzone, gdyby bluźniercza profanacja, jaka miała miejsce na Krakowskim Przedmieściu, na pomniku Chrystusa dźwigającego Krzyż, została dokonana w stosunku do symboli związanych z islamem czy judaizmem. Jaki byłby wtedy rwetes, jakie rozdzieranie szat…

To, co stało się na Krakowskim Przedmieściu, jest jawnym aktem nienawiści i pogardy. Ludzie, którzy mówią o tolerancji, są przesiąknięci nienawiścią. Nie ma chyba jakiegokolwiek środowiska w cywilizowanym świecie, które zionęłoby nienawiścią tak bardzo jak genderyści.

Bluźnierczy atak, z jakim mamy do czynienia, to kolejny przejaw podobieństwa genderystów do komunistów, a gender to nic innego jak mutacja marksizmu. Zarówno ideologia gender jak i jej wyznawcy są przesiąknięci podobną pychą, podobną nienawiścią – w szczególności do religii katolickiej – jak marksizm i marksiści.

Różnica polega na tym, że marksiści mordowali kapłanów, prześladowali wyznawców Chrystusa, zrównywali z ziemią kościoły. Genderyści póki co jeszcze tego nie robią, a raczej nie są jeszcze w stanie tego robić, więc profanują na potęgę to co święte dla nas – katolików. Tego typu akty najlepiej uświadamiają nam, z kim mamy do czynienia i ile w tych ludziach jest pogardy. Powtórzę: ci, którzy mówią o tolerancji i walce z nienawiścią, sami są tą nienawiścią przepełnieni, dzięki czemu możemy zobaczyć ich prawdziwą twarz. Twarz strasznych ideologów spod znaku totalitaryzmu. Twarz ludzi, którzy nie mogą ścierpieć innych poglądów. I w końcu: twarz demoniczną, ponieważ zawsze gdy dzieje się takie zło, to złe duchy bardzo chętnie przykładają do niego swoje brudne łapy.

Jedynym pozytywem – jeśli oczywiście możemy o czymś takim mówić w obliczu tak haniebnego wydarzenia – jest to, że przynajmniej wielu z nas zrozumie, z kim tak naprawdę mamy do czynienia i przed kim się bronimy. Mało tego: musimy zrobić wszystko, aby ci ludzie nie osiągnęli w Polsce władzy, ponieważ na wzór bolszewików wprowadzą totalitaryzm aby zniszczyć, zlikwidować wszystkich, którzy mają inne przekonania niż oni sami.

Musimy się zdecydowanie bronić! Pan Jezus, kiedy został uderzony w twarz przez faryzeusza w czasie przesłuchania przed arcykapłanem Annaszem, nie nadstawił drugiego policzka, tylko powiedział: „Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?”. Syn Człowieczy bronił się przed zakłamaniem faryzeuszów. My też musimy się bronić przed współczesnymi, najbardziej zakłamanymi faryzeuszami, jakimi są genderyści. Gdyby ktoś napadł na Świętą Rodzinę, to co zrobiłby święty Józef? Nie stałby z boku, tylko bronił Maryi i Dzieciątka Jezus.

My też musimy się bronić przed genderystami jako największymi faryzeuszami, zakłamańcami i wulkanami nienawiści naszych czasów, po pierwsze przez szerzenie Prawdy przez wielkie P. Poprzez pokazywanie prawdziwego oblicza ideologii gender i stałe informowanie katolików w Polsce, z czym mamy do czynienia. Musimy ujawniać tę straszną, bolszewicką i totalitarną twarz genderystów. Nie możemy się bać! Najważniejsze, aby katolicy byli świadomi, że nie mamy do czynienia z bajką o żelaznym wilku, tylko ze zorganizowaną akcją totalnej antykatolickiej pogardy.

Poza tym musimy wykorzystać wszystkie dostępne środki prawne, aby bluźniercy, profanatorzy i barbarzyńcy spod znaku gender byli ścigani, aresztowani i postawieni przed sądem jak pospolici przestępcy. W przeciwnym wypadku genderyści się rozzuchwalą i przeprowadzą kolejne, być może dużo bardziej bluźniercze i niebezpieczne ataki, z agresją fizyczną włącznie.

Ks. prof. Dariusz Oko

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »