Press "Enter" to skip to content

Sprzedaż wina pod krzyżem. Czy w przyszłym roku czeka nas powtórka z braku wyczucia i smaku?

Kilka dni temu pisaliśmy o kontrowersyjnej sytuacji jaka zaistniała na Jarmarku Solnym w centrum miasta. W bliskiej odległości od krzyża misyjnego przy bazylice na jarmarkowym straganie sprzedawano alkohol. Nasz materiał poruszył Państwa i otrzymaliśmy wiele listów, w których nie brakowało słów oburzenia. Na przykład napisała do nas Danuta Górna: „Pod naszą bazyliką urządzono jarmark, cała jest obstawiona straganami, ale najgorsze jest to, że pod krzyżem przy bazylice ulokowano stragan z alkoholem – wina ekologiczne. Skandal! Wygląda to strasznie. Za czasów komuny w wieży bazyliki urządzono muzeum Ludowego Wojska Polskiego z armatami, bronią wszelkiego rodzaju, różnymi militariami. To był szok! Sowieckie zwyczaje wprowadzano u nas i tak profanowano świątynie, a dziś rządzi nami kolejną kadencję PO, a jakże na uroczystych mszach widać włodarzy miasta i ten sam garnitur władzy nie zauważył niestosowności w tej sytuacji i uraził uczucia ludzi wierzących!

Sławny kurort obstawiony gęsto straganami w centrum miasta, a nie lepszym miejscem byłby bulwar Szymańskiego? (…) Warto wiedzieć co wypada, a co nie wypada, to takie łatwe! Trzeba także przestrzegać prawa, jest przecież ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi z dnia 26 października 1982 roku wraz z późniejszymi zmianami, która wraz z rozporządzeniami nadal obowiązuje! Gołym okiem widać, że odległość nie jest zachowana!”

Jarmark w niedzielę kończy swój tegoroczny „żywot”. Miejmy nadzieję, że władze miasta i osoby odpowiedzialne za jarmark wykażą się w przyszłym roku większą wyobraźnią i wyczuciem smaku. Warto odrobić podstawową lekcję jaką przyniosła zeszłoroczna sprawa braku krzyża na wizerunku bazyliki wykorzystanym na Karcie Mieszkańca. (sk)

Inne artykuły GłównaWięcej wpisów »