Press "Enter" to skip to content

Jest ostateczną instancją

Rozmowa z Lechem Pieczyński, dyrektorem Zespołu Szkół Morskich im. Polskich Rybaków i Marynarzy w Kołobrzegu

 – Czym jest dla Pana wiara w Boga?

– Pewnością, nie przekonaniem, że zawsze jest ktoś bezgranicznie łaskawy i cierpliwy. Ktoś, kto wierzy, że Ludzie są w rzeczywistości dobrzy, tylko może jeszcze do dobrych uczynków nie dojrzeli. Daje im jednak czas i szansę. Zawsze. Nawet wówczas, kiedy w naszym tu, ziemskim pojmowaniu świata już na nic nie zasługują. Jest ostateczną instancją. Na poczucie krzywdy i zło, na biedę i choroby. Ma przecież plan, którego nie znam.

– Co Panu daje wiara w Boga?

– Siłę. Przede wszystkim. W swojej marności jest we mnie nieskromne przekonanie, że jest mi łatwiej, niż tym, którzy nie wierzą. Jest też nakaz, by nie czynić zła. Wiele mi dano, więc Stwórca ma prawo wiele ode mnie wymagać. Często się zastanawiam, dlaczego aż tyle otrzymałem, bo przecież wcale na to nie zasługuję.

– Jaki jest Pana ulubiony święty?

– Z dzieciństwa, aż po dziś – święty Antoni – zawsze pozwala mi odnaleźć zagubione. Niekoniecznie przedmioty materialne. Z dorosłego już życia – święty Hieronim. Ten od papieża Damazego. Dlaczego? Z racji mojego dodatkowego zawodu. Jeżeli Jemu, przy pracy nad Vulgatą , udało się otrzeć o geniusz przy tłumaczeniu Pisma z greki na łacinę, to i mnie uda się dokonać przekładu trudnego nawet tekstu. Wystarczy wspomnienie patrona tłumaczy i tekst już się składa.

– Czy ma Pan szczególnie ulubioną modlitwę?

– Zabrzmi może dziwnie. Po prostu „Ojcze nasz”. Wystarczy za wiele innych słów. Są tam słowa uczące mnie pokory, te o wybaczaniu. Trudne. Cały czas jednak nad tym pracuję. Nie udaje się jednak od razu.

– Od wielu lat działa Pan na niwie samorządu, jest dyrektor szkoły. Czy można uprawiać politykę w zgodzie z zasadami wiary?

– Godzę od lat. Pracuję w placówce, która realizuje program Szkół przyjaznych rodzinie. Żeby nie było – za otrzymaną już przed laty zgodą Rad Rodziców, Szkoły, Pedagogicznej. Kiedy uczestniczymy z przedstawicielem naszej Rady Pedagogicznej w dorocznym spotkaniu organizowanym zawsze około 25 marca na UKSW podziwiam samorządy, gdzie większość szkół jest w tym programie. W naszym województwie na razie niewiele. Wierzę, że z czasem się przekonają, że program wychowania można budować na tradycyjnym modelu. Na szkolne dni powszednie i święta – uroczystości poprzedzamy uczestnictwem w nabożeństwie. Tak, by było godnie.

– Czy jest Pan przeciw aborcji? Co powiedziałby Pan osobie, która jest innego zdania?

Co powiedzieć tym, którzy są innego zdania, niż moje? Zamiast słów pokazałbym zdjęcie mojej wnuczki. Życie jest piękne.

Dziękuję za rozmowę. (jp)

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.