Press "Enter" to skip to content

Józef z Arymatei

Umieścić Jezusa we własnym grobie. Otworzyć dla Niego przestrzeń własnej ograniczoności i niemocy. Wprowadzić w bezradność wobec własnego grzechu nieuchronność przemijania, które wiedzie przecież ku jakiemuś bolesnemu kresowi.

Otwierać wszystkie te bolesne i ciemne miejsca własnego serca. Przepaście, o których chciałoby się zapomnieć, pominąć.

Jeśli nie wołać, to choćby szeptać – wejdź w ciemność mej słabej woli, która rozchwiana nie potrafi wytrwać…

Wejdź w nieumiejętność kochania, która rani, o dziwo, także i mnie…

Wejdź, Panie, do grobu mej wiary, interesownej i ludzkiej…

Wejdź, w końcu, w przestrzeń mego fizycznego grobu. Bądź w miejscu, gdzie kiedyś złożone będzie moje ciało. Czekaj tam…

Ten grób także Tobie oddaję. Żebyś był w nim ze swoim Ciałem, swoją śmiercią i… swoim zmartwychwstaniem.

Jarosław Wróblewski

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.