Press "Enter" to skip to content

„Pamiętaj, że jesteś prochem, i w proch się obrócisz”. Rozpoczynamy Wielki Post! Zdjęcia

W Środę Popielcową wierni w kołobrzeskich kościołach usłyszeli znamienne i ważne słowa z Mszału Rzymskiego: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” albo „Pamiętaj, że jesteś prochem, i w proch się obrócisz”.

Mszą świętą z obrzędem posypania głów popiołem rozpoczęliśmy więc okres Wielkiego Postu.

Przed nami 40 dni błogosławionego czasu oczyszczenia i pokuty, dzięki któremu możemy owocniej przygotować się do świąt Paschalnych. Środa Popielcowa ma pobudzić nas – katolików do podjęcia zdecydowanej drogi osobistej odnowy i nawrócenia w ramach czterdziestodniowego postu. Liczba 40 stanowi w Piśmie Świętym wyraz pewnej dłuższej całości, czasu przeznaczonego na jakieś konkretne zadanie człowieka lub zbawcze działanie Boga. W Wielkim Poście Kościół odczytuje i przeżywa nie tylko czterdzieści dni spędzonych przez Jezusa na pustyni na modlitwie i poście przed rozpoczęciem Jego publicznej misji, ale i trzy inne wielkie wydarzenia biblijne: czterdzieści dni powszechnego potopu, po których Bóg zawarł przymierze z Noem; czterdzieści lat pielgrzymowania Izraela po pustyni ku ziemi obiecanej; czterdzieści dni przebywania Mojżesza na Górze Synaj, gdzie otrzymał on od Jahwe Tablice Prawa. Z liturgii znika radosne „Alleluja” i „Chwała na wysokości Bogu”, a kolorem szat liturgicznych staje się fiolet. Istotą pozostaje przygotowanie nas – wiernych do największego święta jakim jest Wielkanoc.

Warto też rozpocząć Wielki Post od pochylenia się nad treścią Psalmu Pokutnego 51, o którym mówił w Środę Popielcową w swoim słowie wygłoszonym w kołobrzeskiej bazylice, ks. Zygmunt Czaja.

PSALM 51

Zmiłuj się nade mną, Boże

Zmiłuj się nade mną, Boże, w swej łaskawości,
w ogromie swego miłosierdzia wymaż
moją nieprawość!
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego!
Uznaję bowiem moją nieprawość,
a grzech mój jest zawsze przede mną.
Tylko przeciw Tobie zgrzeszyłem
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą,
tak, że się okazujesz sprawiedliwy w swym wyroku
i prawym w swoim osądzie.
Oto zrodzony jestem w przewinieniu
i w grzechu poczęła mnie matka.
Oto Ty masz upodobanie w ukrytej prawdzie,
naucz mnie tajników mądrości.
Pokrop mnie hizopem, a stanę się czysty,
obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję.
Spraw, bym usłyszał radość i wesele:
niech się radują kości, któreś skruszył!
Odwróć oblicze swe od moich grzechów
i wymaż wszystkie moje przewinienia!
Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
i odnów w mojej piersi ducha niezwyciężonego!
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego!
Przywróć mi radość z Twego zbawienia
i wzmocnij mnie duchem ochoczym!
Chcę nieprawych nauczyć dróg Twoich
i nawrócą się do Ciebie grzesznicy.
Od krwi uwolnij mnie, Boże, mój Zbawco:
Niech mój język sławi Twoją sprawiedliwość!
Otwórz moje wargi, Panie,
a usta moje będą głosić Twoją chwałę.
Ty się bowiem nie radujesz ofiarą
i nie chcesz całopaleń, choćbym je dawał.
Moją ofiarą, Boże, duch skruszony,
nie gardzisz, Boże, sercem pokornym i skruszonym.
Panie, okaż Syjonowi łaskę w Twej dobroci:
odbuduj mury Jerusalem!
Wtedy będą ci się podobać prawe ofiary,
dary i całopalenia,
wtedy będą składać cielce na Twoim ołtarzu.

Pamiętajmy, że podejmowane wyrzeczenia mają nas przede wszystkim przybliżać do Chrystusa i oczyszczać z grzechów i ludzkich słabości. Sami jednak niewiele możemy zrobić. Prośmy więc Jezusa przez ręce Jego Niepokalanej Matki o łaskę wytrwania w dobrych postanowieniach.

Jacek Pechman
Fot. Jerzy Błażyński

Zdjęcia pokazują moment posypania głów popiołem w bazylice i w kościele ojców franciszkanów.

Inne artykuły GłównaWięcej wpisów »