Press "Enter" to skip to content

Muzyka leczy rany

Kilka dni temu Człowiek o wrażliwym sercu, pokazał mi wizytówkę zespołu muzycznego, który uświetnia oprawę liturgiczną dla zawierających związek małżeński. Widnieją na niej słowa Samuela Johnsona: „Muzyka jest jedyną zmysłową przyjemnością pozbawioną znamion grzechu.” Nie chcąc blokować mojemu rozmówcy możliwości skorzystania w przyszłości z tej wizytówki, wykonałam fotkę tekstu i zamknęłam ją w telefonie – tak na wszelki wypadek. Od tamtej chwili dwa słowa: „zmysły” i „znamiona” pulsują w sercu, pytając czym są i jakie mają znaczenie dla duchowości i wewnętrznego rozwoju?

Tak już jest w życiu, że podejmując decyzje przy pomocy emocji, nieprzemyślanych słów albo podążając za pojawiającym się pragnieniem zmysłowym, zostajemy w konsekwencji, doświadczani ranami. Rany te, niestety, zawsze zostawiają trwałe blizny (znamiona) – przyczynek naszych kompleksów. W rozważaniu, które kiedyś zamieściłam na naszym portalu, zachęcałam czytelników, do akceptacji i przyjęcia swojej kruchości i słabości. Musimy jednak pamiętać, że owa kruchość staje się zawsze żerowiskiem złego ducha. Wykorzystuje on pychę człowieka, uderzając w naszą relację z Jezusem i w Jego obraz w nas. Grzech, który się wówczas pojawia, staje się doświadczeniem utraty kontaktu z Bogiem, doświadczeniem utraty relacji z innymi, z samym sobą a nawet ze swoim życiem. Staje się on również doświadczeniem utraty najpiękniejszych wartości, które życiu nadają sens.

Często w naszych słabościach, zranieniach i pojawiających się rozgoryczeniach szukamy ukojenia w muzyce. Jadąc samochodem, pisząc sprawozdania w pracy czy przygotowując się do zaliczenia egzaminu lubimy w tle naszych stresów, mieć zaplecze muzyki. Poobijanemu duchowi daje ona ukojenie i przynosi spokój. Jeśli chodzi o grzech – możemy znaleźć w niej zapomnienie, odpowiedź na rozwiązanie problemu, czasem inspirację a nawet pobudzenie do działania. Muzyka, gdy się ją pozna, pokocha i będzie z nią w bliskich kontaktach, może rozjaśnić sumienie i zacznie stawać się przyjacielem człowieka.

Dlatego szukajmy duchowych inspiracji we wzniosłych pieśniach i piosenkach religijnych, które powstały w wyniku głębszej refleksji biblijnej i teologicznej. A ponieważ mają one moc sprawczą, są w stanie pomóc nam otworzyć serce na Boga, oddać Mu bóle i troski oraz doświadczyć Jego przemieniającej i uwalniającej mocy. Mogą też uczyć w jaki sposób znamiona powstałe w wyniku zranień, zamienić na duchowy dar i czerpać z tego przyjemność. Jeśli zdecydujemy się zaakceptować swoją kruchość i wprowadzimy w nią Tego, dla Którego cały świat śpiewa najpiękniejszą pieśń, wówczas muzyka „pozbawiona znamion grzechu” pomoże nam, mimo ludzkiej słabości i kruchości, z przyjemnością i z otwartym sercem zaśpiewać: Kocham Ciebie Jezu …..

Anna Steczkiewicz

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.