Press "Enter" to skip to content

Co wolno w szabat?

Jezus pyta co wolno w szabat, a faryzeusze czego w szabat nie wolno. Pozornie tylko jest to problem szklanki do połowy pustej lub w połowie pełnej. Bo są to pytania, które opisują postawy – z jednej strony postawa wolnego człowieka, zachwyconego tajemnicą, wsłuchanego w tę tajemnicę, dynamicznego, poszukującego, odważnego.

Z drugiej strony jakaś niewola, bo myśl – tego mi nie wolno, to zabronione… I poruszanie się tylko w przestrzeni, między tym, co dozwolone, co nie jest zabronione. Życie między przepisami Prawa, między literami.

Jezus mówi, że chce czcicieli w Duchu i prawdzie. Takich, którzy będą zdolni wznieść się ponad literę Prawa, uwolnić się od niego. Dotrzeć do źródła, z którego ono wypływa, które jest fundamentem i które owo Prawo powinno ożywiać, oświetlać – do Miłości, do Osoby.

I wtedy nie ma już pytania – czego nie wolno w szabat, czego nie wolno chrześcijaninowi… Bo Miłość uwalnia, a Prawo krępuje i ostatecznie zasłania Miłość.

Poznając Osobę, idąc za Miłością nie odrzuca się Prawa, nie rezygnuje się z niego. Wypełnia się je w całości, choć to “wypełnienie” jest trochę “skutkiem ubocznym”…

Najpierw jest Osoba, zachwyt, naśladowanie…

A to coś zupełnie innego niż wypełnianie przepisów.

Jarosław Wróblewski

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.