Press "Enter" to skip to content

Pokora to prawda o sobie…

Mówi się często, że pokora jest prawdą o sobie. I że w imię pokory trzeba tę prawdę, razem ze zdolnościami i osiągnięciami, ujawniać.

Ale patrzę też na Jezusa, który ma świadomość tego, kim jest – że jest Panem, że On i Ojciec są jedno – a widzę ogołocenie i uniżenie, zamiast zdecydowanego “stawania w prawdzie”.

Zadziwia mnie Syn Boży, który powinien objawiać się ludziom w prawdzie swojego majestatu i chwały a umył uczniom nogi w Wieczerniku, a później umarł na Krzyżu jak ostatni zbrodniarz.

Czy tak się objawia prawda o Jego godności? Czy w pokorze na pewno chodzi o taką prawdę?

Jezus daje przykład, idzie pierwszy drogą prostoty i uniżenia. Nam powinno być łatwiej(?) bo prawda o nas jest inna – On jest wszechmocnym Bogiem, pełnym majestatu i chwały, a my bezradnymi grzesznikami, którzy nic bez Niego nie jesteśmy w stanie uczynić…

I to jest chyba ta prawda o nas, którą trzeba uznawać.

Jarosław Wróblewski

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.