Press "Enter" to skip to content

Muzyka koroną Nieba

Istnieją na świecie ludzie, o których możemy powiedzieć, że mają „muzykę we krwi”. Charakteryzują się oni niezwykłym darem „splatania miłości z muzyką a muzyki z miłością”. Muzyka w ich dziełach przyjmuje role bohaterów pierwszoplanowych albo zawsze znaczących. Autorka kultowej, narodzonej z tęsknoty za prawdą o życiu rodzinnym „Cudzoziemki”, Maria Kuncewicz, swoje uwielbienie do muzyki i śpiewu podsumowuje w słowach: „Muzyka ma koronę w niebie ale korzenie w ziemi.”

Najwłaściwszym miejscem prawidłowego rozwoju człowieka jest rodzina. To w niej kształtuje się nasz system wartości i rozwija osobowość. Zafascynowani jesteśmy coraz głębszym odkrywaniem rodzinnych korzeni. Człowiek lekceważący i porzucający swoje korzenie powoli traci tożsamość i gubi się na zawiłych, ludzkich drogach. Mocne korzenie przytwierdzają go do rodzinnego „podłoża” i magazynują wszystko to, co jest istotne i wartościowe. Gromadzenie w życiu „substancji zapasowych”, do których należy również styl i jakość muzyki, ma nieobojętny wpływ na wielkość i siłę „pnia” naszego człowieczeństwa. Muzyka staje się wówczas jednym z elementów poszukujących „harmonii przy pomocy dźwięków”. Dojście do samowiedzy, zaczyna układać tę harmonię w „wyższe szeregi życiowe”, które wsparte wieloletnią pracą i wysiłkiem, pomagają osiągnąć koronę doskonałości sięgającą nieba.

Wyjątkowość muzyki polega na tym, że „zmagazynowana” w człowieku rozwija jego wrażliwość i wydobywa piękno melodii i pieśni, które spisane w nutach i zagrane na instrumentach, wyrażają autentyczne i szczere tęsknoty za niekończącym się życiem, radością, sprawiedliwością, chwałą i niezniszczalnością. Pismo święte Nowego Testamentu osiągnięcie tych tęsknot nazywa „wiecznymi koronami otrzymanymi przez wierzących jako nagrodę”. Wykorzystajmy swoje umiejętności i zamiłowania muzyczne do budzenia pięknych i czystych myśli, które potem zamienią się w piękne i czyste czyny przyozdobione wieńcami wieczności. Niech słuchanie muzyki, muzykowanie na instrumentach, śpiew, taniec i tworzenie własnych interpretacji muzycznych pomogą nam upleść barwną koronę na cześć Pana tak, aby stała się ona atrybutem pełni, w której z psalmistą zaśpiewamy:

„Chwalę Boga w Jego świątyni, chwalę Go na wzniosłym Jego nieboskłonie! Chwalę Go za potężne Jego czyny, chwalę Go za wielką Jego potęgę! Chwalę Go dźwiękiem rogu, chwalę Go na harfie i cytrze! Chwalę Go bębnem i tańcem, chwalę Go na strunach i flecie! Chwalę Go na cymbałach dźwięcznych, chwalę Go na cymbałach brzęczących: Wszystko, co żyje chwali Pana! Alleluja.”

Zanim to jednak nastąpi, możemy już dzisiaj, razem ze Wspólnotą Miłości Ukrzyżowanej wychwalać Pana poniższą piosenką….

https://www.youtube.com/watch?v=MS22M1z0Iz4

Anna Steczkiewicz

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.