Press "Enter" to skip to content

Panie, naucz nas…

Widocznie uczniowie Jezusa mieli tę samą trudność z modlitwą, którą także i my mamy, skoro przyszli do Niego i prosili: “Panie, naucz nas się modlić” (Łk 11,1). Nam się wydaje, że to tylko nasza trudność, ponieważ rzeczywiście człowiekowi XXI wieku nie jest łatwo się modlić. Często mówimy, że są winne temu warunki: wielość informacji, radio, telewizja, gazety, hałas… Ale to nie jedyna przyczyna. Jest związana z tym przyczyna druga: hałas nie tylko z zewnątrz, ale hałas we wnętrzu człowieka. Niepokój w nas, nieporządek w nas, różne trudności w nas samych. I jest jeszcze coś ważniejszego: oddalenie modlitwy od całości chrześcijańskiej postawy. Czasem nasze modlitwy są rzeczywiście jak coś nie naszego: jakieś bezmyślne powtarzanie formułek, jakieś zdawkowe spełnianie obowiązku. Zdawkowe, bo z drugiej strony jest jest spełnianie obowiązku z zaangażowaniem.

Nie umiemy często modlić się tak, jak powinniśmy: całą duszą, jak nam sugeruje przykazanie, z całego serca, całym sobą. Obserwując taki stan rzeczy można powiedzieć, że modlitwa nie jest istotnym wyrazem naszych przeżyć, naszego odniesienia do Boga. I dlatego prośba uczniów “Panie naucz nas modlić się” ma dla nas ogromną wagę.

ks. Ireneusz Żejmo

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.