Press "Enter" to skip to content

Był człowiek z marzeniami, planami, rodziną

W Kołobrzegu mieszkają liczni kresowiacy, którzy przeżyli tragedię wołyńską. Przypomnijmy, że 11 lipca 1943 r. miała miejsce tzw.” Krwawa niedziela” na Wołyniu. Pod hasłem „śmierć Lachom” w nocy z 10 na 11 lipca oddziały UPA przeprowadziły skoordynowany ludobójczy atak na mieszkańców województwa wołyńskiego. Zaatakowano w 99 miejscowościach, głównie w powiatach włodzimierskim i horochowskim. W następnych dniach masakry były kontynuowane. Ludność polska ginęła od kul, siekier, wideł, kos, pił, noży, młotków i innych narzędzi zbrodni. Nierzadko zbrodnie były dokonywane ze szczególnym okrucieństwem, ofiary były torturowane.
Stowarzyszenie Katolicka Inicjatywa Kulturalna wspólnie z oddziałem szczecińskim IPN było, w lipcu 2015 roku , organizatorem wzruszającej, plenerowej wystawy pt. „Wołyń 1943. Wołają z grobów, których nie ma.” Autorką scenariusza wystawy jest Ewa Siemaszko, wybitna znawczyni tego tematu.
Na wystawie ustawionej na Skwerze Pionierów ( przy pomniku Józefa Piłsudskiego) nie było komentarza historyka, oceną wystawioną zbrodni wołyńskiej (w czasie której dokonano pogromu na 100-130 tys. Polaków) były po prostu relacje świadków, dzięki którym zrozumieć można, że za każdą ofiarą zbrodni wołyńskiej kryje się konkretny człowiek z marzeniami, planami, rodziną. Cenne jest zobrazowanie Wołynia sprzed zagłady, jako miejsca wspólnego życia Polaków, Ukraińców i mieszkańców innych narodowości, a przecież obywateli II Rzeczypospolitej Polskiej. Autorzy wystawy nie chcieli antagonizować narodów polskiego i ukraińskiego, toteż wskazali oprawców wprost jako członków OUN-UPA, nie nazywając zbrodniarzy Ukraińcami.
Wystawę obejrzało przez miesiąc ponad 3 tysiące osób, pięknym gestem było pojawienie się pod każdą planszą zniczy.

Fot. Jerzy Błażyński i Katarzyna Matejek

 

Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.