Press "Enter" to skip to content

Sól i światło

Chrystus w Ewangelii przypomina nam, że my jesteśmy i mamy być solą ziemi. Powinniśmy chyba zrobić sobie w tej kwestii rachunek sumienia. Słowa o soli są na pozór bardzo spokojne. Ale jeśli ktoś wmyśli się w intencje Chrystusa, który powiada do uczniów: „wy jesteście solą ziemi” ten zauważy, że słowa te są bardzo poważne, zwłaszcza, kiedy zestawi się je z alternatywą, która jest jasno sformułowana: „Lecz jeśli sól utraci swój smak, na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi” (Mt 5, 13). Trudno orzec, czy sól sypana zimą na drogi jest zwietrzała, w każdym razie współcześni ludzie wiedzą, co to znaczy deptać sól.

Wy jesteście światłem świata” (Mt 5, 14). Kiedyś Papini, który bywał dość brutalny w swoich sformułowaniach, mówił: „Jeśli na świecie jest ciemno i jeśli ziemia cuchnie, to dlatego, że chrześcijanie są zwietrzałą solą”.

Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby chwalili Boga” (por. Mt 5,16). Niech Bóg w nas świeci w tym zepsutym świecie, który uznaje niewiele wartości poza chlebem i igrzyskami. Niech tak świeci, żeby ludzie mieli przynajmniej wyrzuty sumienia, że postępują niewłaściwie, że Go nie rozumieją. Niech dzięki spotkaniu ludzi wierzących w Chrystusa, odchodzą brzemienni niepokojem.

ks. Ireneusz Żejmo

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.