Press "Enter" to skip to content

Ostrówki – lekcja przebaczenia

Ostrówki, dzisiaj już tylko miejsce gdzie 75 lat temu była ludna wieś, wieś, która zniknęła razem z mieszkańcami w sierpniowy, słoneczny dzień. To zaledwie 15 minut jazdy samochodem od granicy w Dorohusku/Jagodzinie. Co roku na przełomie sierpnia i września na terenie cmentarza odrestaurowanego przez wolontariuszy pod kierownictwem Leona Popka odbywa się Msza Święta za dusze pomordowanych mieszkańców Ostrówek i Woli Ostrowieckiej. I każda taka Msza, każdy pobyt to niezapomniane przeżycie

Po raz pierwszy pojechałem do Ostrówek w 2011. Na terenie cmentarza chowano szczątki około 240 osób ekshumowanych w czasie prac w Woli Ostrowieckiej na tzw Trupim Polu. Szczątki mieściły się w kilku trumnach. Szczątki jak głosi suchy, napisany naukowym językiem, raport antropologów: „Szkielety (…) charakteryzowały się złym stanem zachowania, co oznacza, że kości (…) były niekompletne”. (…) rozłożone kości bardzo małych dzieci [były] w postaci negatywu” [Iwona Teul, Czytanie z kości, Kwarta 1/2011, Lublin 2011]. W osobistej, bardzo emocjonalnej rozmowie z jednym z antropologów, sucho brzmiący „negatyw” okazał się prostu odciśniętym w ziemi kształtem małego dziecka, który po chwili znikał rozwiany wiatrem. I nad tymi trumnami bardzo wymownie zabrzmiał tekst Księgi Ezechiela: „(…) i postawił mnie pośród doliny. Była ona pełna kości. I polecił mi, abym przeszedł dokoła nich, i oto było ich na obszarze doliny bardzo wiele. Były one zupełnie wyschłe. I rzekł do mnie: «Synu człowieczy, czy kości te powrócą znowu do życia?» Odpowiedziałem: «Panie Boże, Ty to wiesz». Wtedy rzekł On do mnie: «Prorokuj nad tymi kośćmi i mów do nich: “Wyschłe kości, słuchajcie słowa Pana!”. Tak mówi Pan Bóg: Oto Ja wam daję ducha1 po to, abyście się stały żywe. 6 Chcę was otoczyć ścięgnami i sprawić, byście obrosły ciałem, i przybrać was w skórę, i dać wam ducha po to, abyście ożyły i poznały, że Ja jestem Pan»”(…) Tak mówi Pan Bóg: Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój, i wiodę was do kraju Izraela, i poznacie, że Ja jestem Pan, gdy wasze groby otworzę i z grobów was wydobędę, ludu mój. Udzielę wam mego ducha po to, byście ożyli, i powiodę was do kraju waszego, i poznacie, że Ja, Pan, to powiedziałem i wykonam»”.

Kolejny pochówek w 2015. I znowu kilka malutkich trumienek kryjących szczątki 33 osób. Msza Święta w dwóch a właściwie w trzech językach. Czytania, kazanie i niektóre modlitwy po polsku i po ukraińsku. Ale moc czuło się gdy zabrzmiało uniwersalne Hoc est enim corpus meum (..) hic est enim calix sanguinis mei.

I w tym roku po Mszy Świętej spacer do miejsca gdzie stał kościół w Ostrówkach, a teraz jest puste pole. Stoimy razem z członkami chóru z Chełma przy bezrękiej i bezgłowej figurze Matki Boskiej. To jedyne co pozostało po wsi Ostrówki. Figurę kilkakrotnie usiłowano odnowić dorabiając głowę i dłonie, zawsze odpadały. Uznano, że Matka Boska chciała pozostać okaleczona tak jak jej dzieci z dołów śmierci. To symbol Wołynia. Członkowie chóru spontanicznie śpiewają „Matko ja wielbię Cię, Matko ja kocham Cię O Matko spójrz, pobłogosław wszystkie dzieci Twe”. „Zwyciężymy Chryste przez Twój Krzyż” i „Jezu ufam Tobie”.

Wiemy, że gdzieś na rozległym polu jest kolejny dół śmierci kryjący szczątki jeszcze kilkuset mieszkańców Ostrówek. Profesor Krzysztof Szwagrzyk powiedział po zakończeniu Mszy, że „czekamy na granicy, aby rozpocząć ekshumacje na Ukrainie”. A my ufamy, że może w następnym roku spotkamy się nie tylko na Mszy za dusze ofiar ale na chrześcijańskim pogrzebie kolejnych mieszkańców Ostrówek. Spotkamy się wspólnie, Polacy i Ukraińcy, żeby zadośćuczynić ofiarom i żeby spełnić chrześcijański obowiązek pogrzebania zmarłych.

Przemysław Jaśkiewicz

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.