Press "Enter" to skip to content

Bóg nas prześwietli

Czasami bywa, że jako ludzie nie rozumiemy wciąż dosyć i nie potrafimy zgłębić tej prawdy, iż Bóg objawił się nam, jest z nami i jest dla nas. A my ciągle jak ślepcy idziemy błądząc, szukając, cierpiąc, tęskniąc, pragnąc. Idziemy do kresu, który w ludzkim języku nazywa się śmiercią, a który jest początkiem tej pełni życia, w której już tkwimy od chrztu. Ten horyzont rysuje nam bardzo wyraźnie Pismo św. i w nim możemy odnaleźć odpowiadź na pytanie: dokąd idziemy ? Jasne jest, że kto pyta „dokąd”, to równocześnie pyta „skąd”. Wiemy, że Bóg jest ponad wszystkim i we wszystkim, oraz że Bóg wie „skąd” i wie „dokąd”. To tylko my często nie wiemy. Lecz skoro Bóg, jak podpowiada nam św. Jan Apostoł (1 J 4,16), jest Miłością, to choć to wszystko co nas otacza nie ma sensu – jednak ma sens. Doskonale też wiemy, że z tego wszystkiego co tu czynimy, co przeżywamy, zdamy dokładny rachunek. Prorok Malachiasz językiem starotestamentalnym mówi nam, że „wszyscy pyszni i wyrządzający krzywdę będą słomą, więc spali ich ten nadchodzący dzień. A dla was, czczących moje imię (mówi Bóg), wzejdzie słońce sprawiedliwości i uzdrowienie w jego promieniach” (Ml 3, 19-20). Jezus Chrystus mówi nam dzisiaj, że zanim przyjdzie dzień ostatni, doświadczy swoich tak, jak się doświadcza złoto w tyglu. Przejdą przez próbę prześladowania, aby Bóg sprawdził, czy rzeczywiście są słomą, czy cennym kruszcem.

Kto pamięta słowa św. Pawła, ten wie, o co Bóg będzie pytał każdego w dniu ostatnim. Paweł posłużył się tu ilustracją: mówi o etyce pracy. „Kto nie chce pracować, niech też nie je. Są – powiada – wśród was tacy, którzy postępują wbrew porządkowi: wcale nie pracują, lecz zajmują się rzeczami niepotrzebnymi” (2 Tes 3, 10-11).

Na zakończenie taka refleksja: jest w człowieku kilka płaszczyzn – i wiemy o tym, że wszystko w nas ma być Boże i że Bóg będzie pytał o wszystkie płaszczyzny, warstwy, o wszystkie najbardziej osobiste i intymne motywy, wszystkie intencje. Prześwietli nas i będzie wszystko wiedział, tak jak wie ciągle, nieustannie, wszystko o nas. Zobaczymy wtedy, jaka była relacja naszej troski o rzeczy najważniejsze do tracenia czasu na rzeczy niepotrzebne. Tak, wszyscy będą o to pytani bardzo szczegółowo.

Ks. Ireneusz Żejmo

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.