Press "Enter" to skip to content

Dobry pasterz

Bułat Okudżawa w jednej ze swoich pieśni wyśpiewuje takie słowa: „Za każdy krok fałszywy, za każdy błędny krok…”. Ale kto się tą przestrogą czy podobnymi przejmuje ? W podobnym tonie wypowiada się prorok Jeremiasz: „Biada pasterzom, którzy prowadzą do zguby. Dlatego to mówi Bóg: wy rozproszyliście moją trzodę, rozpędziliście i nie zatroszczyliście się o nią; oto ja zatroszczę się o niegodziwość waszych uczynków” (Jr 23,1 – 2). Wiemy jak Bóg uczył swój lud „zdrowego rozsądku” i życiowej odpowiedzialności – pod stopą faraonów w Egipcie, w utrapieniu i męce, w niewoli babilońskiej.

Jezus zmienił metodę. Ewangelia mówi: „Gdy Jezus wysiadł z łodzi, ujrzał wielki tłum i zdjęła Go litość nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza” (Mk 6,34). Nie chce nikogo sądzić ani niszczyć winnych. Chrystus przyszedł leczyć, nauczać, zbawiać. Ludziom opuszczonym i bezradnym objawił sam siebie jako zatroskanego o ich dobro. Znamy doskonale słowa Jezusa objawiającego swoje posłannictwo w zrozumiałych dla wszystkich pojęciach. Ja jestem – mówił – dobrym pasterzem. „Moje owce słuchają mojego głosu. Ja znam je a one idą za mną” (J 10,27). Objawił całą głębię swojego pasterskiego serca a także ogrom własnej ofiary: „życie moje oddaję za owce” (J 10,15). Zamiast laską pasterską uczyć ludzi rozumu i odpowiedzialności sam podjął na siebie nie tylko ciężary wynikające z ich głupoty ale i ich win popełnionych świadomie i dobrowolnie.

Ks. Ireneusz Żejmo

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.