Press "Enter" to skip to content

Dary jadą na Litwę

“Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.” – te słowa wypowiedziane przez św. JP II są mottem postępowania Fundacji Miłosierdzia Bożego w Solecznikach na Litwie. Rejon solecznicki zamieszkany jest w większości przez Polaków, z dziada pradziada . Dawniej Polska, teraz Litwa, ale serca dalej polskie. I otwarte na potrzeby bliźniego. W sierpniu tego roku fundacja, dzięki pomocy ludzi dobrej woli z Kołobrzegu , zorganizowała w Podczelu, w parafii ks. Tomasza Szugalskiego (na zdj. z autorem art.), wakacje dla 50-cioro sierot i półsierot z polskich rodzin z terenu Solecznik. To jedno z działań Fundacji. Na Litwie, a także na północy Białorusi, fundacja pomaga najbiedniejszym rodzinom. Pomoc polega na dostarczaniu paczek żywnościowych, artykułów szkolnych, chemii gospodarczej. Jeśli jest potrzeba wizyty u lekarza starszych mieszkańców nie mających swojego środka transportu, to fundacja też pomoże. Tadeusz Romanowski, prezes fundacji Miłosierdzie Boże mówi, że teraz Polakom żyje się gorzej niż kilka lat temu, o czym pisaliśmy już na naszym portalu. Wcześniej Polacy, którym trudniej przychodzi dziś łatać budżety domowe, radzili sobie w miarę dobrze. Bieda była zawsze, ale nie taka jak teraz. Wynika to z faktu wprowadzenia euro jako waluty obiegowej zamiast lita, co pociągnęło za sobą znaczący wzrost cen na towary i usługi. Innym czynnikiem, nie sprzyjającym zasiedzonym tam Polakom , jest preferowanie w zatrudnieniu osób pochodzenia litewskiego. To sprawia, że w takiej sytuacji w wielu rodzinach w rejonie solecznickim każda pomoc jest mile widziana- czy to żywnościowa, czy medyczna, czy też każda inna. 

Dzięki inicjatywie ks. Tomasza Szugalskiego w dekanacie kołobrzeskim od kilku tygodni trwała zbiórka darów dla naszych rodaków zamieszkujących rejon solecznicki. W kościołach na terenie miasta Kołobrzeg wierni przynosili mąkę, ryż, cukier, olej, artykuły szkolne, chemię gospodarczą. Niektórzy, tak jak Sławoj Kigina i Krzysztof Legun, przekazali środki pieniężne na zakup towarów potrzebnym naszym rodakom na Litwie. Każdemu darczyńcy należą się słowa podziękowania za okazaną pomoc. Wiemy, że w fundacji Miłosierdzia Bożego wiele osób z wdzięcznością myśli i modli się w intencji darczyńców.

Wszystkie zgromadzone dary, odpowiednio zapakowane, zostaną zawiezione już za kilka chwil przez ks. Tomasza do Solecznik. A tam to już Tadeusz Romanowski i jego przyjaciele jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia rozwiozą pomoc najbardziej potrzebującym.

Ryszard Czepulonis

Inne artykuły GłównaWięcej wpisów »