Press "Enter" to skip to content

Jest dla mnie wzorem prawdy

Kontynuujemy cykl naszych rozmów o wierze. Tym razem rozmówcą jest Mateusz Szakiel (na zdj.), 22 letni student III roku Logistyki na Wydziale Zarządzania i Ekonomiki Usług Uniwersytetu Szczecińskiego.

– Czym jest dla Pana wiara w Boga?

– Wiara w Boga jest bardzo ważnym elementem mojego życia. Wychowałem się w rodzinie, w której rozmowy o Bogu i wierze były na porządku dziennym. Regularne uczęszczanie na Msze Święte w dzieciństwie; zarówno te niedzielne w okresie zwykłym, jak również podczas świąt sprawiły, że obecnie będąc młodym człowiekiem nie zagubiłem drogi do Kościoła. Jak każdy miewam chwile upadków, jednak zawsze staram się wstawać. Za każdym razem ze świadomością, że bez Bożej pomocy nie byłbym w stanie.

Co Panu daje wiara?

– Wiara daje mi przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa. W swoim życiu byłem wiele razy w sytuacjach, gdzie czułem Bożą opiekę i pomoc w rozwiązaniu tych problemów. Wiara nadaje swoisty sens w moim życiu. Jest drogą do celu, jaką jest zbawienie.

– Jaki jest Pana ulubiony Święty?

– Z racji mojej odwiecznej pasji, jaką jest straż pożarna, moim znaczącym świętym jest patron strażaków – św. Florian. Patron ten nie jest jednak patronem tylko i wyłącznie strażaków, ale również hutników i piekarzy. W 1436r. został ustanowiony jednym z czterech głównych patronów Królestwa Polskiego.
Drugim świętym jest ks. Jerzy Popiełuszko – jako ksiądz, kapelan robotników
i męczennik Polski XX w. Stał się ważną postacią w kształtowaniu mojej osobowości. Jest dla mnie wzorem prawdy, odwagi, męstwa ale przede wszystkim ofiarności i całkowitego zawierzenia się Maryi Niepokalanej.

– Czy ma Pan szczególnie ulubioną modlitwę?

– „Święty Michale Archaniele ! Wspomagaj nas w walce…” – myślę, że znana wszystkim modlitwa o wstawiennictwo i ochronę św. Michała Archanioła. Jest to moja nieodłączna modlitwa wieczorna oraz po każdej mszy świętej.

– Czy Pan jest przeciw aborcji? Co powiedziałby Pan osobie, która jest innego zdania?

– Nie jestem osobą zaciekle walczącą i protestującą ten akt, jednak absolutnie nie popieram tego procederu na żadnym etapie rozwoju płodu. Aborcja jest strasznym krokiem nie tylko dla dziecka, ale również dla samej matki. Za każdym razem gdy słyszę o dokonanej aborcji, mam obraz nie tylko cierpienia tej rodziny (może nawet nie widocznego zewnętrznie), ale również wszystkie te osoby, które od wielu lat starają się bezskutecznie o potomstwo. Z jednej strony widzimy rodzinę, której wychowanie i kochanie dziecka jest największym marzeniem i pragnieniem; z drugiej zaś kogoś kto dostając ten dar zupełnie go niedocenia. W dzisiejszych czasach istnieje wiele instrumentów umożliwiających pozostawienie dziecka. Z drugiej strony myślę, że kobieta, która nie podejmie tej decyzji pochopnie, będzie szczęśliwa z faktu, że nie pozwoliła skrzywdzić dziecka i pokocha je prawdziwą miłością. Mam nadzieję, że osoby stające przed takim dylematem podejmą właściwą decyzję i postawią na ŻYCIE.

-Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Anna Steczkiewicz

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »