Press "Enter" to skip to content

Moc w sercu

Gdy więc lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem. Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a nieba odezwał się głos: Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie. Łk 3,15-16.21-22

Moc wody

Znamy moc wody! Tę potężną, nieogarnioną masę oceanu, ogromnych fal, szum, który w jakiś sposób jednocześnie fascynuje i przeraża. Także wiemy o tym, że woda zmywa brud, który osiadł na nas, na naszych dłoniach czy całym ciele. Nieodzowna jest ta moc w wymiarze naszego przeżycia, wszak woda jest konieczna do życia. 
Te i inne wymiary odnosić możemy do sakramentu chrztu świętego, którego znakiem jest właśnie woda! W czasie udzielania tego sakramentu padają słowa i leje się strumień poświęconej wody, a dary udzielane przerastają wszelakie wyobrażenia. Obmyci jesteśmy z grzechu pierworodnego, stajemy się synami i córkami Bożymi, włączeni jesteśmy w rodzinę Bożą, stajemy się członkami Kościoła. 
Myślę, że winno w nas być owo oczekiwanie z napięciem, że winniśmy snuć domysły w sercach co dochrztu, który otrzymaliśmy dzięki trosce naszych rodziców. To jest odpowiedź człowieka na przyjście Pana! Augustynowe niespokojne jest serce człowieka dopóki nie spocznie w Bogu sprawdza się w tym miejscu. 

Modlitwa otwiera niebo

Jeśli nie otworzę kranu to woda nie poleci – nie umyję się, nie nawodnię wyschniętej ziemi i roślin. W czasie chrztu zostaliśmy podłączeni na stałe do Źródła, a to ode mnie zależy czy i na ile i ile popłynie wody łaski do mojego życia. Dziś jesteśmy świadkami wydarzenia nad Jordanem. Syn przychodzi i modli się do Ojca za wszystkich ludzi. Tak, bo osią centralną tej tajemnicy jest modlitwa. Ochrzczony ze swej natury jest człowiekiem modlitwy. Może aktywować ten nieodzowny przycisk!
Zauważmy, że gdy Jezus się modli to otwiera się niebo. Tak! Modlitwa otwiera niebo! Nigdy o tym nie zapominajmy. Gdy jest susza to mówi się, że niebo jest zamknięte. Tymczasem chrześcijanie mają otwierać niebo stojąc w nurtach Jordanu i zanurzając się w nurty Najdroższej Krwi Zbawiciela. 
Z modlitwy płynie nie tylko świadomość kim jesteśmy, ale i siły, wszak jest uczestnictwem w mocy wody chrztu świętego, w której każdy ma udział (a więc także swój dział). Niech dotrze do głębi naszych serc i umysłów głos z nieba, głos Ojca: Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie.
Módl się, drogi chrześcijaninie, więcej, bardziej, mocniej, a będziesz więcej, bardziej, mocniej napełniony. Wszak wtedy zstępuje Duch Święty. I na dodatek jest to widoczne/widzialne. Bez tego mamy skarb, ale z niego nie korzystamy, mamy ocean miłości, ale jest on rezerwuarem nieużywanym. Ocean ten nie jest akwenem zakazanym, to nie jest żaden trójkąt bermudzki. Dlatego niech rozlega się wołanie: wypłyń na głębię!
To także wymiar pompy. Trzeba pompować, czerpać, nabierać… 

o. Robert Więcek SJ

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.