Press "Enter" to skip to content

To dla mnie zaszczyt i dar

Rozmowa z Piotrem Klejnym – lektorem w parafii pw. WNMP

– Co to znaczy być lektorem?

– Choć to proste pytanie, to jednak odpowiedź zawiera sporo treści. Lektor jest członkiem liturgicznej służby ołtarza, podobnie jak ministranci, kantor, organista.  To osoba, pełniąca posługę podczas mszy świętej, polegającą na odczytywaniu fragmentów Pisma Świętego (z wyłączeniem Ewangelii), oraz modlitwy powszechnej. Lektor może też prowadzić komentarze podczas uroczystych nabożeństw, zwłaszcza tak rozbudowanych i pełnych symboliki jak podczas Wielkiego Tygodnia. Prowadzenie “czytań”, narzuca lektorowi odpowiedzialność za “jakość” posługi liturgicznej, a to wiąże się z koniecznością odpowiedniego przygotowywania  do Mszy Świętej.

–  Jak to się stało, że został Pan lektorem?

– Ministrantem, ze względów zdrowotnych, zostałem bardzo późno, bo dopiero w Liceum Ogólnokształcącym. Wówczas w naszej Katedrze starsi ministranci bardzo często pełnili funkcję lektorów. Za namową księdza Marka Humeniuka, podjąłem się tego zadania. Nie było łatwo przy bardzo dobrze czytających kolegach z długim stażem, ale też było od kogo się uczyć. Po studiach, przestałem pełnić posługę przy ołtarzu, aby przeżywać mszę razem z najbliższą mi osobą, narzeczoną, a potem małżonką. Gdy nasz starszy syn doszedł do wieku komunijnego, padła propozycja od strony siostry zakonnej przygotowującej go do tego Sakramentu, aby przeczytać fragment pisma świętego na Mszy Świętej, zgodziłem się. I tak, od “okazji” do “okazji”, zdarzały się czytania. Jakiś czas temu, obecny proboszcz, ks. Jerzy Chęciński, zorganizował grupę lektorów w której się znalazłem razem z małżonką. I w ten sposób powróciłem na dobre do roli Lektora.

– Co to Panu daje?

– Co daje mi posługa w Kościele? Już będąc ministrantem czułem, że posługa podczas Mszy Świętej, w każdej postaci, daje mi silne oparcie, umacnia mnie. Teraz, jako dorosły człowiek, patrzący na wiele spraw, w tym wiary, znacznie dojrzalej, tylko się w tym utwierdzam. Lektor ma zadania, z których musi się dobrze wywiązać, bo Msza Święta stanowi centrum naszego życia religijnego, a czytanie pisma świętego, liturgia słowa, jest jej nieodłączną częścią. Lektor musi się dobrze przygotować do czytania, od ubrania zacząwszy, przez kilkukrotne przeczytanie tekstu Pisma Świętego, w którym interpunkcja często jest poprzestawiana i aby tekst był dla słuchacza zrozumiały , trzeba ją “od nowa poustawiać”, po przygotowanie wewnętrzne, wyciszenie, spowiedź. Nigdy nie lubiłem przystępować do posługi, czy to jako ministrant, czy lektor nie będąc w stanie łaski uświęcającej. To są moje “korzyści”. Przygotowanie do czytania wycisza mnie, skupiam się na treści zawartej w czytaniu i jestem przez to lepiej przygotowany do samej Mszy Świętej, dbam o spowiedź, co jest korzyścią nie do przecenienia. Więcej nie muszę i nie mogę oczekiwać. To dla mnie ogromny zaszczyt i dar, abym mógł pracować nad sobą.

– Dziękuję za rozmowę.

Inne artykuły GłównaWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.