Press "Enter" to skip to content

Pismo Święte jest dla mnie drogowskazem

Kontynuujemy nasze rozmowy o wierze. Tym razem gościem jest Beata Sawicka – Bartha ( na zdj.), nauczycielka religii w Szkole Podstawowej nr 1 w Kołobrzegu.

 – Czym jest dla Pani wiara w Boga?

-Wiara w moim życiu jest bardzo istotna- daje mi siłę na każdy dzień. Nie skłaniam do wiary ja po prostu nią żyję i chciałabym aby miała zastosowanie metoda- „ że słowa uczą, a przykłady pociągają”. Cieszę się z każdego, który „widzi” więcej niż tylko katechezę w szkole. Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Jezusa Chrystusa. Jak się kogoś szczerze kocha to chce się z nim ciągle przebywać. To tylko niektóre mądre zdania dla mnie – bardzo ważne.

– Co Pani daje wiara w Boga?

-Wiara w Boga daje mi poczucie, że mogę ukazać Piękno i Dobro Pana Boga. Jeśli chcę coś Panu Bogu powiedzieć to sięgam do słów Jego listu do ludzi. Pismo Święte jest dla mnie drogowskazem. – Pomaga mi odnajdywać właściwą drogę, mimo że czasami trudno zrozumieć, co Bóg chce przekazać przez dany fragment. Wtedy pozostaje modlitwa do Ducha Świętego i poza różańcem, koronką do Miłosierdzia Bożego jest najczęściej przeze mnie mówiona. Każdy szuka swojej drogi i odpowiedzi na pytania, nieraz bardzo trudne -które pokazują, że nie są uzależnieni od tego, co oferuje im świat. – Czasami prowokują, buntują się, ale szukają. Chcą wiedzieć, co to znaczy wierzyć, dlaczego Bóg w świecie powoduje cierpienie i czym jest miłosierdzie Boże. Być chrześcijaninem nie jest łatwo. – To nie jest kwestia Boga, tylko niektórzy boją się, że wiara zepsuje ich wizerunek wśród znajomych. Akceptujesz mnie to akceptujesz to o czym nie tylko mówię, ale naprawdę żyję.

Jak smutne mam serce, gdy słyszę od ucznia na lekcji o sakramencie pokuty i pojednania z dumą wypowiedziane zdanie- ja nie chodzę, bo po co? Nie potrafią się przełamać, żeby porozmawiać z Bogiem – I tej rozmowy, płynącej z serca, wysłuchanej- chciałabym nauczyć moich wspaniałych uczniów.

– Jaki jest Pani ulubiony święty?

-Moim „ulubionym” świętym jest Jan Paweł II, bo to Święty, którego widziałam na własne oczy, o którym wiele mówię moim uczniom i ciągle sięgam do jego ”złotych myśli”. Jeśli lubię czytać Pismo Święte i to jedyna księga, którą bym wzięła na „bezludną wyspę” to oczywiście ważny jest dla mnie św. Hieronim

„Nie należy nam naśladować tych, którzy pod imieniem chrześcijańskim wiodą pogańskie życie i co innego głoszą wyznaniem, a co innego postępowaniem.”

 – Czy ma Pani szczególnie ulubioną modlitwę?

– Z Panem Bogiem rozmawiam codziennie koronką do Miłosierdzia Bożego i jest to moja ulubiona od kilku lat modlitwa. Z moimi uczniami zawsze modlę się do Anioła Stróża albo w klasach gimnazjalnych i kl.VIII do św. Michała Archanioła.– Czy jest Pani przeciw aborcji? Co powiedziałaby Pani osobie, która jest innego zdania?

– Jestem za życiem i wiem, że macierzyństwo to najpiękniejsza sprawa jaką doświadczyłam w swoim życiu. Z osobą, która myśli inaczej najchętniej bym się pomodliła i jak już „emocje” opadną to starałabym się pomóc. Z natury jestem mało asertywna, doprowadzam rozpoczęte działania do końca. Mam kilkoro dzieci z duchowej adopcji i jestem z nich bardzo dumna. Obecnie też modlę się o życie dla dziecka, które urodzi się 5 kwietnia /albo wcześniej J/.

Panie Jezu – za wstawiennictwem Twojej Matki Maryi, która urodziła Cię z miłością, oraz za wstawiennictwem świętego Józefa, człowieka zawierzenia, który opiekował się Tobą po urodzeniu – proszę Cię w intencji tego nienarodzonego o dziecka, które duchowo adoptowałem, a które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady. Proszę, daj rodzicom miłość i odwagę, aby swoje dziecko pozostawili przy życiu, które Ty sam mu przeznaczyłeś. Amen.

– Dziękuję za rozmowę.(jp)

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »