Press "Enter" to skip to content

Stracili moralne prawo do bycia pedagogami

Dzieci, uczniowie nie są żadną wartością dla dyrektorów szkół, które przyłączą się do strajku. Ich życiorysy można spokojnie poplątać opóźnioną czy odroczoną promocją. Co to znaczy stracić rok nauki? Nadrabiać nieodbyte lekcje? Przesuwać egzaminy a może w przypadku kiedy lekcje się nie odbyły – zwyczajnie ich nie zaliczyć? Co będzie kiedy całe pokolenie będzie “drugoroczne”? Kiedy zamrozi się rok szkolny 2018/2019 na dwa lata? do jakich szkół przyjdą pierwszoklasiści skoro ich miejsc nie zwolnią “kiblujące” poprzednie roczniki? A co z takimi dziećmi jak moje? Z niepełnosprawnymi, tymi, które wymagają kształcenia specjalnego?
Nie powstaną nowe oddziały w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych. W ponadpodstawowych po prostu dlatego, że nie będzie promowanych uczniów a w podstawowych pierwszoklasiści już przecież są. Czas na edukację w przypadku takich dzieci i młodzieży jest ograniczony. Muszą zdążyć do 26 roku życia. A są to przecież uczniowie wielokrotnie odraczani, często kończący szkoły w ostatnim momencie zanim ukończą te 26 lat. Ci po prostu nie ukończą szkół i nie zdobędą wykształcenia, papierów, zawodu. Choć pracowali na to tak długo, tak ciężko i wydawałby się, że przy wsparciu systemu edukacji. Ci mają “po ptakach”. Na zawsze. Co z dziećmi, które pracowały całe lata na te testy, na bycie odpowiednio “dobrym” żeby pójść do szkoły branżowej a nie przysposabiającej? Jak się okazuje – to nie jest ważne. Dyrektorzy szkół, ci dyrektorzy, którzy tak pięknie na spotkaniach z rodzicami mówili o tym jak ważni są dla nich uczniowie, ci dyrektorzy, którzy swoimi dyplomami uczelnianymi pokazują jak bardzo są specjalistami od rehabilitacji, socjalizacji, integracji – pokazują, że właśnie stracili moralne prawo do bycia pedagogami, że nie są przyjaciółmi dzieci. Że ich los jest tylko kartą przetargową w politycznej przepychance. Właśnie dzisiaj, teraz, przystępując lub nie do strajku każdy dyrektor edukacyjnej placówki wzmacnia albo traci moralne prawo do kierowania placówką, która buduje edukacyjne i społeczne kręgosłupy naszych dzieci. 
Dziękuję Wam pedagodzy, którzy nie zostawicie swoich uczniów. To jest właśnie człowieczeństwo. To serce, kręgosłup, duch i jaja. Czuję, że to właśnie Wy jesteście blisko tych nauczycieli i profesorów, którzy w czasach okupacji ucząc na tajnych kompletach młodzież – ryzykowali własnym życiem.

Barbara Konarska

Inne artykuły GłównaWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.