Press "Enter" to skip to content

STRUKTURA CZYTAŃ WIELKOPOSTNYCH

Istnieje uzasadnione podejrzenie, że dla wielu katolików Wielki Post niewiele znaczy. A powinien znaczyć bardzo dużo. Z jednej strony jest to w naszym życiu kolejny czas szczególnej łaski Boga, objawionej przez Jezusa Chrystusa, gdy rozważamy Jego mękę, uświadamiając sobie zarazem Jego zmartwychwstanie, z drugiej zaś strony jest to okres pogłębionego spojrzenia na nasze własne życie, które tak szybko przemija – rok po roku. To czas stawiania sobie – w świetle męki i zmartwychwstania Chrystusa najistotniejszych pytań: Po co żyjemy? Co zrobić, żeby nasze życie było w tym roku jeszcze bliższe Chrystusowi?

Dlatego warto w tym miejscu wskazać na strukturę czytań wielkopostnych, ponieważ stanowią one katechetyczną metodę Kościoła, uświęconą wielowiekową tradycją. Pierwotnie był to układ czytań wyjaśniających kandydatom do chrztu, którzy z pogan chcieli stać się uczniami Chrystusa. To wielkie zamierzenie – człowiek, który nie ma światła ma to światło otrzymać, ma w tym światle upaść przed Jezusem i wyznać w Nim Boga!

A zatem: w pierwszą niedziele Wielkiego Postu czytany był opis kuszenia Jezusa. Szatan roztacza przed Nim bardzo konkretne perspektywy i trzeba powiedzieć, że są one psychologicznie bardzo trafne bo godzą w najczulsze punkty człowieka: w pożądliwość oczu, ciała i pychę. Jezus trzy razy mówi „nie” oraz „idź precz szatanie” (Mt 4,10). Człowiek, który z pogaństwa przychodził do Chrystusa, miał zerwać z grzechem. Tak ma uczynić każdy, kto chce być chrześcijaninem.

Druga niedziela mówi o propozycji Chrystusa. Podobnie jak post Pana na pustyni, to wydarzenie dzieje się również na osobności. Chrystus na górze Przemienienia ukazuje perspektywy, horyzonty, objawia Swoje Bóstwo. Ale wcale nie łudzi łatwością drogi. Przeciwnie. Uczniom, którzy mówią „dobrze nam tu być” (Mt 17, 4) mówi: nie, musimy iść do Jerozolimy i tam doświadczyć krzyża. On pierwszy a za Nim ci, którzy chcą być Jego uczniami.

Następna, trzecia niedziela Wielkiego Postu przyniesie nam obraz Samarytanki czerpiącej wodę. Ma ona, po rozmowie z Jezusem, zrozumieć, że woda życia – prawda życia – jest w Bogu. My odnosimy to już wprost do Chrystusa obecnego w Eucharystii. Woda życia to Eucharystia.

Czwarta niedziela mówi o niewidomym, który odzyskał wzrok. Można o tym wszystkim wiedzieć i pozostać ślepym. Można o tym wszystkim wiedzieć i nagle zobaczyć. Właśnie w Niedzielę Zmartwychwstania, po całonocnym czuwaniu, o świcie, kiedy biły dzwony, katechumeni wchodzili do specjalnej sadzawki i tam przyjmowali chrzest. Zanurzeni w wodzie uświadamiali sobie, że są zanurzeni w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Potem wychodzili z wody wpatrzeni we wschodzące słońce, ubierali białe szaty i byli nowymi ludźmi. To ma się powtórzyć w okresie Wielkiego Postu w życiu każdego chrześcijanina.

KUROZWAŻENIU

Św. Paweł w dniu dzisiejszym przypomniał nam, że „Chrystus przezwyciężył śmierć i rzucił światło na życie i nieśmiertelność przez Ewangelię” (2 Tm 1, 10). W tym miejscu należ zapytać siebie: czy ja przychodząc na mszę św. i wyznając wiarę, równocześnie poza kościołem oceniam sytuację i zajmuje postawę w świetle zmartwychwstałego Chrystusa, którego tu spotkałem? Czy też może paktuję ze złem, uprawiam łatwą dyplomację, lawiruję między Scyllą i Charybdą, między Duchem Chrystusa a duchem świata? I nie mam odwagi służyć Prawdzie?

ks. Ireneusz Żejmo

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »