Press "Enter" to skip to content

Łatwo powiedzieć: to nie nasza sprawa

Spójrz na ubogich tego świata bieda rąk i nędza serc w nich Jezus chowa się.”– jak bardzo rzeczywiste są słowa piosenki Lazarystów z Zgromadzenia Księży Misjonarzy św.Wincentego a Paulo.

Słowa zachęcają do tego abyśmy potrafili dostrzegać drugiego człowieka, nie chodzi o to, abyśmy we współczesnym świecie dostrzegali siebie wzajemnie, ale nie omijali z obojętnością ludzką, Uśmiechnij się człowieku do drugiego człowieka, zadzwoń nieraz do starego przyjaciela , przyjaciółki, koleżanki, sąsiadki, siostry zakonnej albo księdza – dla mnie, czy dla ciebie, może być to niewiele, ale u drugiej osoby może pojawić się uśmiech na twarzy po szarych dniach.

Niestety z przykrością mogę stwierdzić, ale stajemy się obojętni na ludzkie cierpienie (nawet ja jako osoba wierząca nieraz mówię: mnie to nie dotyczy) bądź biedę, kiedy dzieci w Afryce nie mają co jeść, my mówimy z taką ludzką łatwością: to nie nasza sprawa.

Będąc niedawno u sióstr Szarytek w Chełmnie miała okazję z jedną z sióstr udać się do ubogiego, ponieważ siostry opiekują się ubogimi. Spotkałam wtedy człowieka samotnego, bez bieżącej wody, bez prądu i jedzenia… Ten człowiek żył w strachu czy dożyje jutra.  Nie myślałam, że w XXI wieku są jeszcze takie miejsca, gdzie nie ma wody , albo człowiek nie ma co do garnka włożyć. Zrozumiałam, że te osoby nie potrzebują dużo, wystarczy jak się do nich uśmiechniesz, albo porozmawiasz. Dla osób samotnych to już jest dużo, jeżeli do nich się uśmiechniesz, chwilę porozmawiasz wtedy wiedzą już, że nie są same.

Czy to nie jest tak, że jak widzimy człowieka proszącego o chleb albo samotnego (który ma co jeść itp. tylko nie ma nikogo) zawsze odmawiamy albo nie rozmawiamy? A może akurat ta osoba potrzebuje naszej pomocy , może to w tej osobie właśnie przychodzi do nas Pan Jezus? Niech te słowa akurat teraz w Wielkim Poście zbliżą nas do siebie nawzajem.

Magda Podgórska

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »