Press "Enter" to skip to content

Wielki Tydzień

Niebawem będą Święta Wielkanocne. Przeżyjmy je z Chrystusem. Dobrze by było znaleźć czas, by od Wielkiego Czwartku, przez Wielki Piątek i Sobotę po Niedzielę Zmartwychwstania uczestniczyć w świętej liturgii. I w tym czasie przystępować do komunii św. A kiedy będziemy już składać sobie życzenia, nie wypowiadajmy pustych słów: „Wesołych Świąt”, „smacznego jajka”, „Wesołego Alleluja” lecz zatrzymajmy się nad słowami, które często w liturgii Wielkiego Tygodnia i Świąt Wielkanocnych usłyszymy. To symbole życia, które Chrystus Zmartwychwstały nam daje, dając nam Przenajświętszą Eucharystię.

WIELKI CZWARTEK

Kapłaństwo, Eucharystia i przykazanie nowej miłości. Właśnie tego dnia gromadzimy się po to, żeby za te trzy dobrodziejstwa, dary, wręcz skarby Bogu podziękować. Warto pomyśleć też, jak bardzo te trzy rzeczywistości są związane z naszym życiem. Czym byłoby życie – dla nas, ludzi XXI wieku – bez kapłańskiej posługi. Chrzest, bierzmowanie, pokuta, sprawowanie Eucharystii, małżeństwo, ostatnia posługa przy przechodzeniu do Boga przez śmierć… Ale przede wszystkim Eucharystia. Chrystus przez kapłanów sprawujących Eucharystię przybliża i daje nam samego siebie. Daje swoje życie, swoją świętość, swoją miłość.

WIELKI PIĄTEK

Dzień śmierci Pana naszego Jezusa Chrystusa. To jedyny dzień w roku, w którym nie odprawia się mszy św. ale wspomina Mękę Pańską. Doskonale wiemy, co dokonało się dwa tysiące lat temu. Tak wyglądał ostatni etap ziemskiego życia Jezusa. Prorokował o tym Izajasz w swojej starożytnej księdze. Należy sobie jasno uświadomić, że te proroctwa spisane parę wieków przed tym wydarzeniem, ich spełnienie, trwa po dziś dzień: „Mnogie narody się zdumieją, królowie zamkną przed nim usta, bo ujrzą coś, czego im nigdy nie opowiadano i pojmą coś niesłychanego” (Iz 52, 15). Tak, po dziś narody się zdumiewają i usta królewskie milczą, kiedy stają wobec umierającego Pana naszego Jezusa Chrystusa. „Wzgardzony, odepchnięty przez ludzi, mąż boleści oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, że mieliśmy go za nic. Lecz on się obarczył naszym cierpieniem, on dźwigał nasze boleści. On był przybity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy” (Iż 53, 3-5). Nasze zdumienie, mimo upływu tysięcy lat, jest tym samym zdumieniem, jakim było zdumienie proroka Izajasza. „Dla nas i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba…” (Credo). Bardzo wielu wybitnych teologów i świętych zastanawiało się nad tym, co wyraził św. Anzelm: „cur Deus homo ?” – dlaczego Bóg stał się człowiekiem ? Po co Bóg schodził z nieba na ziemię, po co wmieszał się w ludzką historię ? Dziś mamy odpowiedź: dla nas i dla naszego zbawienia.

WIELKA SOBOTA

Należy sobie dobrze uświadomić, po co przychodzimy do kościoła w Wielką Sobotę. Wierzymy w Jezusa Chrystusa. Wierzymy, że dwa tysiące lat temu żył, uczył, cierpiał, umarł, został pogrzebany i zmartwychwstał. Przez swoją śmierć i zmartwychwstanie uwolnił nas od grzechu. Dla nas i dla naszego zbawienia przyszedł i uczynił to wszystko. W Wielką Sobotę w liturgii słowa czytany jest opis wyzwolenia narodu wybranego z niewoli egipskiej i doprowadzenia go do wolności. Jest to wyraźna aluzja, ilustracja tego, co uczynił nam Jezus. Przez swoją śmierć i zmartwychwstanie wyzwolił nas z grzechu i śmierci i doprowadził do kraju wolności. Ba, więcej – do wspólnoty z Bogiem. Dokonało się to na chrzcie św. Przypomina to dziś św. Paweł w słowach: „Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć ?” (Rz 6, 3). Trzeba to zauważyć i nie pominąć w swojej świadomości: Chrystus zmartwychwstał dwa tysiące lat temu, ale dla nas zmartwychwstał w momencie naszego chrztu.

PRO MEMORIA

Te magnalia Dei, wielkie sprawy Boże przypominamy sobie w te dni, w kontekście liturgii – że Chrystus żył, umarł, zmartwychwstał i żyje. I żyje ! Żyje do tej pory, a faktem, który zaświadcza o Jego życiu jest nasza wiara. Po to przychodzimy do kościoła, aby Go spotkać. Spotkać oczyszczeni z grzechów, oświeceni nowym światłem, które się zapaliło. Spotkać Go w przenajświętszej Eucharystii. Ufni wiarą i żarliwą miłością.

ks. Ireneusz Żejmo

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.