Press "Enter" to skip to content

Fałszywe poczucie solidarności

Katastrofalny strajk nauczycieli doprowadził do wielu podziałów w naszym społeczeństwie i trudno będzie o nich zapomnieć i zaleczyć. Ze zdziwieniem odnotowuję fakt, że w Kołobrzegu kilku katechetów, nie zważając na zdanie biskupa Edwarda Dajczaka, przyłączyło się do politycznego strajku. Wszelkie próby tłumaczenia, że strajk nauczycieli to strajk o godność wykonywanej pracy są wątpliwe, szczególnie w kontekście potraktowania uczniów jak zakładników w walce z obecnym rządem. Katecheci, którzy przystąpili do strajku, uczynili to pewnie w imię solidarności z koleżankami i kolegami z pokoju nauczycielskiego. Ale to bardzo fałszywa solidarność, bo gdyby opozycji politycznej udało się rękoma nauczycieli obalić rząd premiera Morawieckiego a tym samym odsunąć PiS od władzy w nadchodzących wyborach, to właśnie Ci strajkujący katecheci muszą (a może nie muszą) zdawać sobie sprawę, że opozycja i ZNP bez żadnego wahania zrealizują plan „wywalenia” religii z polskiej szkoły. Czy naprawdę są przekonani, że ich koledzy i koleżanki z pracy, staną wówczas w ich obronie? Czy zdobędą się na podjęcie strajku w imię solidarności z katechetami? Wątpię. I dzięki temu jest pewien niesmak.

Jacek Pechman

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »