Press "Enter" to skip to content

Pokój Wam!

Raz jeszcze warto wspomnieć zakończoną niedawno uroczystość wielkanocną. Wszystkie inne, bez względu jak wielkie i znaczne, są drugorzędne. Nas ciągle powinna interesować, absorbować, ta uroczystość centralna, najistotniejsza: Chrystus Pan zmartwychwstały i podążający z nami.

Dzisiaj, podobnie jak przed tygodniem, należy raz jeszcze zasygnalizować zagadnienie: jak utrzymać ducha Świąt Wielkanocnych – czy po prostu – jak iść za Chrystusem zmartwychwstałym dalej: i w maju, i w czerwcu, i w lipcu. Zwłaszcza, że robi się ciepło i zaczną się ciekawe weekendy, potem urlopy i wakacje, wyjazdy. Ale wtedy zaczynają się też pojawiać nowe problemy.

Bo msza św. jest czasem i miejscem spotkania – nie ulega wątpliwości – z Chrystusem zmartwychwstałym. Dzisiejsza ewangelia w sposób wyrazisty to przedstawia i przypomina: „Uczniowie opowiadali co ich spotkało w drodze i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba” (Łk 24,35). To jest ciąg dalszy opowieści o Emaus (Łk 24,13 – 35). Opowiadali jak dokonało się spotkanie z Chrystusem podczas słuchania Słowa Bożego i łamaniu chleba. „A gdy rozmawiali o tym, On znowu stanął pośród nich i rzekł do nich: <Pokój wam> (Łk 24,36). Podczas każdej mszy św. w czytaniu (słowo Chrystusa) i łamaniu chleba (Chrystus obecny) Pan jest z nami. I dlatego msza św. jest punktem nieusuwalnym z życia chrześcijańskiego. Kto usunie mszę św. ze swego życia, ten się wewnętrznie rozbije. Ile jest takich rodzin, które wychowują swoje dzieci w entuzjazmie wypływającym z doświadczenia obecności Pana? A Pan jest. Pod jednym warunkiem: że przyjęty w Eucharystii, żyje w sercach. W sercach rodziców i dzieci. To jest kontynuacja Wielkanocy.

Ileż jest wspaniałych przeżyć i doznań które stały się naszym udziałem – wspólne wyjazdy z rodziną czy przyjaciółmi, obozy harcerskie, kiedy przy ognisku, które jest tylko namiastką, doświadczamy tego, co nazywamy wspólnotą i przyjaźnią, a które trwają i idą z nami przez całe życie. Ale przeżywanie obecności Pana, wspólnoty z Nim, to coś znacznie większego, głębszego. Z paschalną radością doświadczają takiej atmosfery ci, którzy wierzą, że już nie wspólne ognisko z przyjaciółmi ale mocna jak ogień miłość Pana ich razem zgromadziła. A wtedy On sam stanie pośród nich i powie jak uczniom, którzy o Nim rozmawiali: pokój wam !

ks. Ireneusz Żejmo

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »