Press "Enter" to skip to content

To taka specyficzna wspólnota

Gdy już człowiek trochę pożyje na tym świecie, to ma okazję zauważyć, że nie istnieje tylko “ja i Bóg”. Jest nawet coś więcej niż “ja, Bóg i żona albo mąż”. A może nie? Żona jest dla mnie całym światem? Poza mężem świata nie widzę? Może nie wiesz, że oprócz małżonka są bracia i siostry, z którymi łatwiej podnosić się po upadkach, albo w drugą stronę – którzy potrzebują twojej obecności, by budować swoją wiarę, z którymi wąską i krętą drogą ku zbawieniu idzie się… radośniej. Jesteśmy sobie nawzajem potrzebni, a miłość małżeńska, choć wyjątkowa i nie dająca się zastąpić żadną inną, nie jest miłością wyłączną. Małżonkowie mają się czym dzielić z innymi a krąg Domowego Kościoła to doskonała forma, by to robić. Kilka par w Kołobrzegu spotyka się co miesiąc, żeby poznawać się jak łyse konie i dzielić doświadczeniem. To taka specyficzna wspólnota. Nie żadna grupa terapeutyczna. Tutaj, co miesiąc w innym domu, jada się ciasta, pije kawę, dogryza sobie nawzajem i żartuje, a gdy kończy się czas biesiady, wzywa Ducha Świętego, a potem odmawia różaniec, dzieli Słowem Bożym i wyjawia swoje sukcesy i porażki w wypełnianiu zobowiązań. Kto nie lubi słuchać, pytać i opowiadać, ten niech szuka innej drogi rozwoju duchowego. Bo przecież Domowy Kościół nie jest jedynym sposobem, by wzrastać w wierze i doskonalić swoje życie.

O błogosławionym księdzu Franciszku Blachnickim i ruchu Światło-Życie, z którego wyrasta gałąź Domowego Kościoła, nie przeczytasz tutaj. To można sobie wygooglować w każdej wyszukiwarce. Opracowane przez ks. Blachnickiego założenia odnoszące się do małżeństw doskonale trafiają w naukę św. Jana Pawła II na temat rodzin. Świętość rodzin jako podstawa życia społecznego i wychowania dzieci, to trudna sztuka.

Małżeństwa tworzące krąg DK w parafii św. Wojciecha są w różnym wieku, wnoszą więc dynamiki specyficzne dla trzydziesto-, czterdziesto- i pięćdziesięciolatków. Jedni już wychowali dzieci. Z różnym skutkiem. Drudzy lada chwila wypuszczą je w wielki świat, najmłodsi trzymają je jeszcze przy cycu. I choć te latorośle są dla wszystkich oczkiem w głowie, to staje się jasne, że są nam dane tylko na pewien czas naszego życia. Tymi, których mamy na zawsze, są mężowie i żony. Wzajemna miłość między nimi jest źródłem siły i wsparcia, ale bywa i przyczyną porażek. Bycie razem nie jest łatwe. Ale staje się łatwiejsze, gdy się tego uczymy od innych w atmosferze zaufania i przyjaźni, mających źródła w Ewangelii. Zapalona świeca na stole, która rozświetla spotkania, jest tego symbolem.

Proboszcz parafii św. Wojciecha, dziekan ks. Janusz Rajkowski, sprawuje opieką duszpasterską nad kręgiem Domowego Kościoła i stwarza warunki, by powstał kolejny krąg w jego parafii. Jeśli w Kołobrzegu są małżeństwa, które także by chciały iść tą drogą, znajdą u niego wsparcie.

Na zdjęciach: Marcowe spotkanie kręgu Domowego Kościoła w parafii św. Wojciecha. Najpierw uczta dla ciała, następnie dla ducha.

Piotr Pasikowski

Inne artykuły GłównaWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.