Press "Enter" to skip to content

Napełnieni Duchem Świętym

Pewnie większość z nas pamięta słynne słowa Jana Pawła II wypowiedziane na ówczesnym Placu Zwycięstwa w Warszawie: „Niech zstąpi Duch Twój. Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi”. Ale wydaje się, że dzisiejsze misterium Zesłania Ducha Świętego chyba jest ludziom wierzącym mniej znane niż wspomniane słowa papieskie lub inne wielkie uroczystości. Nasza znajomość Trzeciej Osoby Boskiej, równej Ojcu i Synowi – Osoby Ducha Świętego – jest również mniejsza. Może mieć to konsekwencje dla życia chrześcijańskiego.

W Dziejach Apostolskich jest taki zapis, że apostoł Paweł zadaje uczniom w gminie chrześcijańskiej w Efezie takie pytanie: „Czy otrzymaliście Ducha Świętego gdy przyjęliście wiarę? A oni do niego: nawet nie słyszeliśmy że istnieje Duch Święty” (Dz 19,2). I chyba aż po dzień dzisiejszy dla wielu chrześcijan znajomość, a także kontakt z Duchem Świętym, Duchem Bożym, są trudne do pojęcia. Co innego Jezus, Maryja, wielcy święci…

Człowiek ma w sobie możliwość, jak to się mówi, „ekstazy w górę” i „ekstazy w dół”. Jeśli nie idzie w górę, to prawdopodobnie pójdzie w dół, Innymi słowy każdy z nas nosi w sobie możliwość wzlotu ku szczytom, jak też możliwość zejścia do bagna. I jeśli o owych wzlotach i upadkach człowieka mówi się w kontekście chrześcijaństwa, należy pytać: dlaczego ludzie którzy są ochrzczeni, którzy są bierzmowani Duchem Świętym dla wchodzenia na szczyty, zsuwają się w pewnym momencie swej życiowej wspinaczki po stromej ścianie w dół.

Każdego tygodnia na tych stronach poświęca się wiele uwagi Osobie Ducha Świętego. Często padały słowa, że sens człowieczeństwa, istnienia, prawdy o człowieku wyjaśnia Duch Święty wtedy, kiedy przynosi tchnienie Bóstwa i wewnętrznie przemienia człowieka. Wtedy, kiedy ludzka niewiedza staje się wiedzą, kiedy człowiekowi zostaje odpuszczony grzech, kiedy człowiek zostaje uleczony – „Chcę, bądź oczyszczony” (Mk 1, 40n). Ojcowie Kościoła mawiali, że Eucharystia to farmakon anasthasia – lekarstwo nieśmiertelności. To tam, dzięki Ofierze Chrystusa i działaniu Ducha Świętego, czyli dzięki łasce, grzech przemienia się w życie a chory staje się lekarzem.

Dobrze byłoby pamiętać również i o tym, że w każdym nowym dniu który rozpoczynamy znakiem krzyża w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, że ten krzyż jest deklaracją iż ten dzień chcemy przeżyć w Duchu Świętym. Dzięki Niemu i Eucharystii mamy palić się wewnętrznie, być innymi, żeby ci, którzy z nami się spotkają, spotkali objawiającego się w nas Boga: „Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie” (Mt 5, 16). I żeby, jak to zostało wcześniej powiedziane, swą niewiedzę przemieniali w wiedzę, żeby przechodzili z ciemności do światła, z grzechu do świętości.

Ks. Ireneusz Żejmo

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.