Press "Enter" to skip to content

Ksiądz Henryk Romanik: Medytacje o męczeństwie Świętej

Kościół katolicki wspomina w liturgii 9 sierpnia postać św. Teresy Benedykty od Krzyża, czyli Edytę Stein: Żydówkę, filozofa, karmelitankę, męczennicę i jedną ze współpatronek Europy. 9 sierpnia 1942 roku, Edyta Stein i jej siostra Rosa zostały zamordowane w komorze gazowej niemieckiego obozu zagłady Auschwitz. “Była wielką córką narodu żydowskiego i wierzącą chrześcijanką pośród milionów niewinnie zamęczonych ludzi” – mówił podczas jej beatyfikacji w 1987 roku św. Jan Paweł II. Papież podkreślił wówczas, że „jako Benedicta a Cruce (błogosławiona przez Krzyż) pragnęła wraz z Chrystusem nieść krzyż za zbawienie swego narodu, swego Kościoła, całego świata”. Do nawrócenia urodzonej w 1891 roku we Wrocławiu Edyty Stein doprowadziło bezkompromisowe poszukiwanie prawdy, spotkanie z gorliwie wierzącymi chrześcijanami oraz lektura dzieł św. Teresy z Avili. 

Jesienią 1933 roku, w wieku 42 lat, wstąpiła do Karmelu w Kolonii, 15 kwietnia 1934 otrzymała szaty zakonne i przybrała imię zakonne Teresia Benedicta a Cruce – siostry Teresy Benedykty od Krzyża. W 1938 roku złożyła śluby wieczyste.

2 sierpnia 1942 roku hitlerowcy aresztowali wszystkie zakonnice i zakonników pochodzenia żydowskiego, również Edytę Stein i jej siostrę Różę. 9 sierpnia 1942 roku, Edith Stein i jej siostra Róża zostały zamordowane w komorze gazowej obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.

Papież Jan Paweł II podczas wizyty w 1987 roku w Kolonii ogłosił Edith Stein błogosławioną, a kanonizował ją 11 października 1998 roku w Rzymie. W rok później, obok św. Brygidy Szwedzkiej i św. Katarzyny ze Sieny, została jedną ze współpatronek Europy. Ogłaszając to papież powiedział, że św. Teresa Benedykta od Krzyża jest “symbolem dramatów Europy bieżącego stulecia”.

Prezentujemy naszym Czytelnikom najnowsze medytacje poetyckie związane z postacią św. Teresy Benedykty od Krzyża, których autorem jest znany kołobrzeżanom ks. Henryk Romanik (na zdj.), obecnie proboszcz parafii katedralnej w Koszalinie.

EDYTA TERESA BENEDYKTA

Medytacje o męczeństwie Świętej

Droga

Znacie drogę, dokąd Ja idę… (J 14,4)
Jestem Ten, co cię wywiódł z ziemi niewoli. (por. Wj 20,2)

Cała historia spisana ogniem na kamieniu
we wszystkich językach ziemi
streszcza się w kilku wersetach
szeptanych zmęczonym głosem
dudnienie żelaznych kół i wagonów
nie zagłusza płaczu i rozmów
o rzeczach najprostszych
o możliwości bytu
o nadziei ratunku
o życiu

Ostatni dzień

I stało się przewidziane przez Najwyższego
dopust Boży kara za grzech świata
wszystkie skarby Śląska krajobrazy
i ludzie znikający za horyzontem
Wrocławia Lublińca Gliwic
wspomnienia rodzinne
pamięć siostry Róży
z kim była przez te dni w wagonie
czy modlili się po niemiecku po łacinie
holendersku a nawet po hebrajsku
cały psalm dwudziesty drugi
od pierwszych „dlaczego dlaczego”
aż po wyznanie „Pan to uczynił”
jeszcze jedno „amen” z Nazaretu
jeszcze „Abba” z Gethsemani
jeszcze „pragnę”

Brama

Kiedy przyszedł świt
we mgłach nad Oświęcimiem
wyrosła przedziwna budowla
ni dom ni brama jak drogowskaz jakiś
bez napisu i nazwy tego miejsca
porządek baraków dziedzińców wieżyczek
architektura najnowszego gotyku
koniec torów bez powitania
ludzie w mundurach i psy
słowa w znajomym języku
o niepotrzebnym bagażu
i porządku ostatniej drogi
i nagła nagość

Godzina

Poruszenie wyobraźni
średniowiecznych wizji sądu
już bez krzyża i Chrystusa
bezradność i milczenie
co może być bardziej pierwotne
niż ciało odsłonięte o poranku
kłamstwo o czystości
o nowym początku
nie wymaga argumentów
został tylko puls
w skroniach
i spojrzenie

Oddech

Nie ma słów
w godzinie umierania
to nie wojna i działanie
w nowoczesnej komorze gazowej
w mroku gęstniejącej ciszy
narasta niepokój jak długo
potrwa zatruwanie zabijanie
pierwsze omdlenia i jęk bólu
nieprzytomność i upadek
wejście w światło

Szeol

Bez opłakiwania
bez całunów mandylionó
w
niesione ciała na stos do pieców
uwijają się jak opętani rzemieślnicy piekła
to nawet nie demony zwykli ludzie na dnie otchłani
tak miało wyglądać całopalenie ciałopalenie Izraela

Dolina prochów

Aż się nie chce wierzyć
ile aniołów zmieści się na czubku zapałki
nie do policzenia
drobiny prochów zbieranych po ludziach
życiodajne minerały
nad brzegiem dobrej rzeki
zakwitną tu jeszcze
wiosną kwiatami

Zmartwychwstanie

Żniwo wielkie żniwo wielkie
słów zasianych od początku świata
słów zbieranych pod drzewem żywota
Ezechiel przebudzony na Doliną Sądu
Jan uniesiony nad miastem niezbudowanym
panna doktor siostra od Krzyża
stoi pośród miliona świadków
i powtarza cierpliwie za Hiobem
ja wiem wybawca mój żyje
na ziemi wystąpi ostatni”

Kościół narodów w Europie

Siostro Tereso Benedykto od Krzyża
razem z wszystkimi gwiazdami nad Karmelem
razem ze Świętym Janem Pawłem z Krakowa
uśmiechnij się nad kościołami całej Europy
zapukaj do wszystkich synagog nie omiń meczetów
odezwij się w salach wykładowych w sieciach i na placach
daj się rozpoznać niewierzącym i nie pojmującym
opowiedz o Bogu i o tym co Jego jest
i stań przy krzyżu wysoko pod niebem
módl się za nami w godzinę śmierci
módl się w godzinę narodzin
módl się teraz

Baranek i pasterka

Opowieść o kobiecie
fascynującej kolejne pokolenia
nie kończy się akademicką syntezą
rozwija się w historiach kolejnych sióstr
karmelitanek milczących wobec Obecnego
a On powtarza swoje wszechmocne zaproszenie
błogosławiona jesteś moja panno
wybrana zaślubiona poprowadzona
aż do kresu do paschalnego poranka”

Nauczycielka wiary

Nie będzie spisana ostatnia książka
o krzyżu i Ukrzyżowanym
mądrość zatrzymania w pół słowa
w sercu modlitewnej ciszy
polega o trwaniu w pierwszej decyzji
jestem Twoja dokądkolwiek pójdziemy”

Koszalin – Borne Sulinowo – Auschwitz Birkenau
Lato 2019

Inne artykuły GłównaWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.