Press "Enter" to skip to content

„Jezu uwolnij mnie od zajmowania się tylko sobą”

W kościele pw. św. Marcina przy ul. Portowej miała miejsce adoracja i spotkanie ze Słowem, zorganizowane przez kołobrzeską Wspólnotę Modlitewną DOM.

W codzienności prowadzi nas Słowo, szczególnie to z niedzieli”– mówi jedna z uczestniczek spotkań międzyparafialnej wspólnoty modlitewnej DOM dodając: „Ewangelię najpierw wielokrotnie czytamy, słowo, po słowie, szukamy znaczeń słów, gestów w różnych biblijnych komentarzach, potem rozważamy „co Bóg mówi w tym fragmencie Pisma Świętego?”. W wyobraźni stajemy się uczestnikami opisywanych wydarzeń, by wreszcie znaleźć odpowiedź na kolejne pytanie: „Co Bóg mówi do mnie w tym Słowie?”. Chodzimy z tym Słowem, nosimy je w sercu, aby stanąć w modlitwie przed Jezusem w Najświętszym Sakramencie, by pozwolić Jemu przemieniać nas samych i nasze życie.”

Ze spotkania modlitewnego wspólnoty DOM:

Rozważanie do Ewangelii według świętego Łukasza 16, 19-31:

– Słuchając przypowieści Jezusa, spróbuję przywołać na pamięć bolesne podziały na biednych i bogatych. Czy spotykam się z nimi także w moim środowisku? Czy nie ma wokół mnie biednych Łazarzy? Co mogę powiedzieć o mojej osobistej wrażliwości na ludzi potrzebujących?

– Zwrócę uwagę na postawę człowieka bogatego, Jezus opisuje Jego życie w kilku słowach: „Dzień w dzień świetnie się bawił” (w. 19). Jego życie polegało jedynie na braniu i używaniu. Skutkiem takiej postawy było zamknięcie się we własnym świecie przyjemności i brak wrażliwości na potrzeby człowieka żyjącego tuż obok (w. 20).

– Patrząc na zachowanie bogatego, zapytam siebie przed Jezusem o moje życie: Czy nie odnajduję w sobie jakichś cech postawy bogatego? Czy nie koncentruję się jedynie na staraniach o zaspokojenie własnych potrzeb? Czy potrafię dzielić się z innymi jedynie tym, co mi zbywa?

– Los bogatego człowieka jest po śmierci gorzkim owocem jego całego życia przesiąkniętego egoizmem. Podobnie jak za życia, tak i teraz jest sam. Dzieli go wielka przepaść od Łazarza i Abrahama, ponieważ takim było jego życie (ww.23-26). Piekło dla człowieka zaczyna się w tym momencie, w którym decyduje się on żyć tylko dla siebie.

– Postaram się z całą szczerością serca wyznać przed Jezusem te postawy własnego egoizmu, które najbardziej ranią moich bliskich. Trwając w milczeniu, będę prosił Jezusa, aby On sam ostrzegł mnie i wskazał mi to, co w moim życiu najbardziej zamyka mnie na bliźnich. Będę prosił Go usilnie: „Jezu uwolnij mnie od zajmowania tylko sobą”. [zaczerpnięte z „ Modlitwy Ewangelią na każdy dzień” ks. K. Wonsa SDS]

Inne artykuły GłównaWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.