Press "Enter" to skip to content

Felieton miejski. Bejnarowicz podsumowuje: AKADEMIA DOBREGO SŁOWA PO KOŁOBRZESKU

Nikt nie kwestionuje, że istnieje potrzeba opracowania polityki miasta w odniesieniu do ludzi młodych. Uciekają oni z miasta,bo nie odnajdują tu perspektyw godnego życia. Między innymi dlatego, że nikt nie zarysował do tej pory konkretnego działania miasta w tym zakresie. Nie ma mechanizmów wsparcia w zakresie lokalnego rynku pracy, alokacji uczelni wyższych, transferu innowacyjnej gospodarki czy też wsparcia w zakresie mieszkalnictwa. Do tego w dalszym ciągu w Kołobrzegu dominuje polityka niskich płac ( np. cały rynek turystyczny, spółki miejskie). A przecież nikt z Państwa nie ma wątpliwości, że inwestycja w młodzież to inwestycja w naszą przyszłość. Program stypendialny, przyjęty przez Radę Miasta na poprzedniej sesji, wspiera finansowo rozwój artystyczny uzdolnionych młodych ludzi. Z całą pewnością to krok w dobrym kierunku. Organizowanie cyklicznych imprez, koncertów dla ludzi młodych to również dobre rozwiązanie. Powinniśmy stwarzać możliwości do wspólnych spotkań.Młodzi muszą poczuć się ważni i potrzebni. Jednak z organizacją takich imprez wiąże się odpowiedzialność. Koncerty dla młodzieży finansowane przez miasto nie mogą kultywować zasadzie “róbta co chceta”. Nawiązuję tu do występu jednego z zespołów na premierowym koncercie w hali Milenium. Ów koncert zawierał cały szereg wulgaryzmów i słów powszechnie uznawanych za obraźliwe, szczególnie w stosunku do kobiet. Propagowanie takich zachowań scenicznych przez Urząd Miasta jest niedopuszczalne. Tego typu zachowania i słownictwo powinny być napiętnowane społecznie. Pamiętamy jeszcze wszyscy jak niefortunne określenie na panie Prezydentki czyli “błyskotki” zostało określone mianem mowy nienawiści. I jak szykanowane były osoby w tym media, na łamach których padło takie określenie. Tymczasem jeden z zespołów w trakcie koncertu na imprezie miejskiej używał zdecydowanie obraźliwych określeń w stosunku do kobiet nieporównywalnie cięższych gatunkowo. Na pytanie, czy przypadkiem nie mamy do czynienia z propagowaniem mowy nienawiści przez miasto padła zdumiewająca odpowiedź Pani Prezydenta:nie będziemy wprowadzać cenzury. To się nazywa Akademia Dobrego Słowa – po kołobrzesku.

Maciej Bejnarowicz
Radny PiS w Radzie Miasta

Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.