Press "Enter" to skip to content

Blisko absurdu czyli „Tęczowy piątek” w „Koperniku”

Kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że Liceum im. Mikołaja Kopernika w Kołobrzegu kolejny już raz zaplanował organizację tzw. „Tęczowego piątku”, który ma na celu promowanie i solidaryzowanie się z osobami LGBT.

W związku z tym chciałabym zapytać społeczność uczniowską tego liceum:

– czy kiedykolwiek w swojej szkole spotkała się z prześladowaniami lub upokorzeniami osób o innej orientacji seksualnej (o ile takie w ogóle mają w swojej klasie),
– czy te osoby są poniżane, wytykane palcem lub gorzej traktowane,

– czy nie mają one przyjaciół, są pozostawione same sobie, nie mogą normalnie żyć, funkcjonować w grupie rówieśników i uczyć się,

– czy mają mniej praw niż każdy inny uczeń?

Po co sztucznie nadmuchiwać balon jakiejś wymyślonej tolerancji, skoro nikt im krzywdy nie robi? Po co sztucznie szukać problemów i stawać po stronie rzekomych „ofiar”, którym nic złego się nie dzieje?

Kolejne swoje wątpliwości kieruję do Rady Pedagogicznej oraz dyrektora szkoły.

Jak wiemy, szkoła ma za zadanie przekazywać dzieciom i młodzieży rzetelną wiedzę, a dyrektor i nauczyciele są do tego powołani i zobowiązani. Mają oni zadbać o bezpieczeństwo i właściwe wychowanie młodego pokolenia. Rodzice, powierzając swoje pociechy pedagogom mają prawo oczekiwać, że szkoła nie będzie wykrzywiała sumień ich dzieci i nie będzie uczyła wątpliwych wartości. Wszystko co dzieje się w szkole powinno być zgodne z programem nauczania zatwierdzonym przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Czy „Tęczowe piątki” są zatwierdzone przez MEN? Dlaczego na naszym terenie mogą być szkoły, w których dyrektorzy wystosowali odgórne rozporządzenie, że nie wyrażają zgody na tę ogólnopolską akcję? Odpowiem sama: bo zależy im na młodzieży i ich właściwej formacji. Należy się pochwała takim dyrektorom, bowiem zgoda na organizowanie w placówkach oświatowych tzw. „Tęczowych piątków” narusza program nauczania do życia i jest sprzeczna z Konstytucją (art. 48). Nie może więc jakaś grupa uczniów, nauczycieli, a zwłaszcza dyrektor szkoły tego prawa naruszać! Przykre jest to, że osoby, którym powierzamy nasze dzieci, nie tylko nie chronią młodych ludzi przed LGBT, ale pokazują, że można omijać prawo! Bocznymi drzwiami pozwala się na wpuszczanie do młodych umysłów jadu deprawacji, oswaja się ich tym z tematem i usypia czujność! Bo czymże jest zgoda na promocję LGBT? Niestety, potwierdzeniem przez nas, dorosłych ludzi, odpowiedzialnych za kształtowanie sumień i wychowanie młodego pokolenia, że to seks jest „przepustką” do odczuwania wolności i pełni człowieczeństwa!

Ale to nie jest prawdą!

Afirmacja środowisk LGBT oraz seksualizacja dzieci i młodzieży jest wielkim niebezpieczeństwem! Jest wywróceniem porządku świata do góry nogami! Pokazuje, że to seks ma być w centrum zainteresowania, że seks stał się współczesnym bogiem, a człowiek jego niewolnikiem! Czy o to nam chodzi? Czy chcemy na siłę rozbudzać w dzieciach i młodzieży zainteresowanie intymnością swoją i innych ludzi? Czy trzeba przypominać nam co stało się z Sodomą i Gomorą, która poszła tą samą drogą?

Tęczowy piątek” to jedna z cegiełek w murze przeprowadzanej obecnie na szeroką skalę rewolucji kulturowej. Jej celem jest obalenie tradycyjnego systemu wartości, opartego na prawie naturalnym i moralności chrześcijańskiej. „Produktem” ma być „Nowy Człowiek” wyprany z wartości, otwarty i podatny na trendy i ideologie tworzone na zamówienie współczesnego świata. Młodzież i dzieci są wobec tych prądów całkowicie bezbronni, a nie mając żadnego zakorzenienia, stają się łatwym łupem nowoczesnych mód i ofiarą iluzorycznie pojmowanego szczęścia. Są też wdzięcznymi nabywcami sprzedawanych hojną ręką dóbr tzw. wolności – wolności od wszystkiego! Niestety, tak pojmowana wolność służy tylko zaspokajaniu wszelkich, dających przyjemność zachcianek. W rzeczywistości, ta sprzedawana hurtowo tandeta prowadzi najpierw do deformacji, a następnie do degeneracji osoby, jako stworzenia i dzieła Boga . Produktem finalnym ma być bezpruderyjny, „oświecony” człowiek, a tak naprawdę niewolnik, istota zagubiona, nieszczęśliwa i pełna kompleksów.

Każda swawola w imię źle pojętej wolności człowieka prowadzi do zguby i jest sprzeczna z planami i zamysłem samego Boga, o których mówi nam Pismo Święte; a przecież większość z nas to ludzie ochrzczeni…

Apeluję o opamiętanie, o refleksję nad konsekwencjami tego typu akcji w szkole oraz o natychmiastowe wycofanie się z planów organizacji „Tęczowego piątku” w kołobrzeskim liceum.

Katarzyna Paciorkowska

Inne artykuły GłównaWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.