Press "Enter" to skip to content

Ryby św. Piotra

Jezus Chrystus nauczał nad brzegami Jeziora Galilejskiego, na uczniów powoływał rybaków, tam dokonywał cudów. Temat ryb, ich połowu, pojawia się u każdego ewangelisty. Krótko opisują, że jednemu każe złowić pojedynczą rybę na wędkę, a innym zarzucić sieci. To znamy z Ewangelii św. Jana, św. Marka, Św. Mateusza i św. Łukasza. Ale żaden z ewangelistów nie opisał szczegółowo techniki połowu i gatunków złowionych ryb. Tego możemy się jedynie domyślać na podstawie gatunków ryb od wieków zasiedlających Jezioro Galilejskie, jak i z technik połowowych do dziś stosowanych w tym miejscu.

Jezioro Galiliejskie, często nazywane jeziorem Genezaret lub Tyberiadzkim, samo w sobie jest nietypowym zbiornikiem wodnym. Leżące w północnym Izraelu, o pow.166 km kw. , jest najniżej położonym jeziorem na świecie- 209 m poniżej poziomu morza. Zasilane wodami świętej rzeki Jordan jest bogate we florę i faunę. W jeziorze zamieszkuje ponad 20 gatunków ryb endemicznych, typowych dla tego akwenu. Z tej grupy mniejszość miała i ma znaczenie gospodarcze. Największe rozmiary osiągają sumy , do 12 kg wagi . Jednak z tego powodu, że nie mają typowych łusek, zgodnie z przykazaniami Mojżeszowymi , nie są rybami koszernymi. W tym przypadku z całą pewnością można założyć, że te ryby nie były tymi z opisów ewangelistów.

Ryby w czasach Chrystusa poławiano na cztery sposoby: na wędki, na sieci stawne, sieciami ciągnionymi i sieciami zarzucanymi. Połów na wędki polega na zamocowaniu na haczyku przynęty , i polowaniu na określony gatunek ryby. Tym sposobem poluje się na ryby mięsożerne, jak i na roślinożerne. Choć w przypadku ryb roślinożernych są takie, które mięsną przynętą nie pogardzą. W Ewangelii nie jest opisany rodzaj przynęty.

Św. Mateusz pisze w roz.17.27:„… idź nad jezioro i zarzuć wędkę! Weź pierwszą rybę, którą wyciągniesz, i otwórz jej pyszczek: znajdziesz statera.” W jeziorze Galilejskim żyje kilka gatunków ryb z rodzaju Tilapia. Niektóre z nich mają ciekawą formę opieki nad swoim potomstwem. Otóż samiec nosi w swoim pysku zapłodnioną ikrę, aż do momentu wyklucia się narybku. Aby pomóc swoim potomkom wydostać się na zewnątrz, z dna pobiera jakieś niewielkie przedmioty, które umieszcza w swoim pyszczku tworząc przerwę, którą narybek wypływa do swobodnego życia.

Znany jest przypadek sprzed kilku laty, gdy pewna kobieta kupiła na targu rybnym tilapię z gatunku tilapia złota /Oreochromus ureus/. W domu okazało się, że w pysku ma medalion, na którym z jednej strony była Matka Boska, a z drugiej wizerunek papieża Jana Pawła II. Można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że taką rybę złowił na polecenie Chrystusa apostoł Piotr, co opisał św. Mateusz. Na pamiątkę tego wydarzenia ten gatunek ryby nosi miano ryby św. Piotra. Ale jak podają materiały turystyczne, mianem ryby św. Piotra restauratorzy w tamtym rejonie określają także inne gatunki tilapii. No cóż, samo życie…

Połowy sieciami stawnymi i ciągnionymi nie są wymienione w opisach apostołów. Wymagały one współpracy albo dwóch łodzi , w przypadku sieci ciągnionych takich jak włok, lub też dwóch grup ludzi na lądzie , jak w przypadku połowu niewodami. Tymi sposobami łowiło i łowi się różne gatunki ryb, te akurat które mają szczęście znaleźć się na drodze siatek. Można przyjąć, że w przypowieści o sieci ,opisanej przez św. Mateusza, 13.47-48:, Chrystus wziął za przykład sieć typu niewód lub włok:” Królestwo niebios można również porównać z siecią rzuconą w morze, do której wpadają przeróżne ryby. Gdy już się napełni, wyciąga się ją na brzeg i przebiera ryby: dobre do skrzyni, a niedobre się wyrzuca.”

Natomiast połowy sieciami stawnymi, takimi jak żaki, wymagają czasu, by ryby dowolnego gatunku wpłynęły do pułapki, co nie jest opisane przez ewangelistów.

Jezus Chrystus ,kiedy zobaczył bezowocne połowy Szymona Piotra i innych, polecił, jak podaje w opisie św. Jan, 21.6, „Zarzućcie więc sieci z prawej strony łodzi, a coś złapiecie! Zrobili to i wkrótce mieli tyle ryb, że nie mogli wyciągnąć sieci.”. Rybami, które lubią przemieszczać się stadnie, są tilapie lub cefale /Mugil cephalus/. Te drugie osiągają spore rozmiary bo do 7 kg wagi. Wydaje się, że cefale bardziej pasują do opisu dokonanego przez św. Jana, bo dalej pisze on :” Szymon Piotr poszedł więc i wyciągnął sieć na brzeg. Jak się okazało, w sieci były sto pięćdziesiąt trzy ogromne ryby, a mimo to sieć nie pękła.” Podobne rozmiary osiągają ryby z rodzaju brzana /Barbus/. Ale ponieważ one nie preferują stadnego życia, cefale bardziej pasują do opisu ewangelisty Mateusza. Sam sposób połowu ryb tą metodą jest ciekawy, i do dzisiaj stosowany przez rybaków na jeziorze Genezaret. Sieć w kształcie dużego koła obciążona jest na krańcach ciężarkami. Rybak zamachem rzuca otwierającą się sieć na wodę. Sieć obciążona opada na dno, przykrywając znajdujące się pod nią ryby. Rybak pociągając linę zamyka sieć jak worek . I tylko od umiejętności rybaka i odrobiny szczęścia zależy połów. A z tym bywa różnie. Św.Łukasz opisuje taką sytuację w Ewangelii, 5,5-7: „Na to Szymon odpowiedział: “Mistrzu, choć przez całą noc ciężko pracowaliśmy, niczego nie złowiliśmy; jednak na Twoje słowo zarzucę sieci”. Gdy to zrobili, zagarnęli ogromną ilość ryb. Ich sieci rwać się zaczynały. Wtedy ręką dali znak wspólnikom w drugiej łodzi, aby im pomogli. Przypłynęli i obie łodzie tak napełnili, że omal nie utonęły”. Ewangelista nie opisuje, jakie gatunki ryb złowiono. Biorąc pod uwagę wielkie ilości, jakie złowiono, mogły to być sardynki /Mirogrex terraesanctea /, stosunkowo niewielkie ryby typowe dla tego akwenu, z wyglądu przypominające nasze ukleje. Ten gatunek ryby i dzisiaj jest podstawowym gatunkiem ryb łowionym przez rybaków na Jeziorze Genezaret.

W dzisiejszych czasach w wodach Jeziora Galiliejskiego pojawiły się nowe gatunki ryb, takie jak np. amur. Ale w większości w tych wodach pływają te same gatunki ryb, które łowiono w czasach Chrystusa.

Ryszard Czepulonis

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.