Press "Enter" to skip to content

Cud wiosny

Wiosna zmienia świat poza naszymi oczami. Cały czas trwają procesy odnawiania się, wychylają się z ziemi źdźbła trawy i nieustannie wzrastają. A my… Co jakiś czas konstatujemy, że oto stał się kolejny etap w wiosennym renesansie. Tak, jakbyśmy stanowili grono starych ciotek, które widzą małe dzieci raz na wiele tygodni czy nawet miesięcy i zachwycają się ich rozwojem, porównując przeszłość z teraźniejszością. Tymczasem życia trwa tu i teraz. Rodzic cieszy się z rozwoju dziecka, dostrzegając każdy najmniejszy jego wysiłek i postęp. Dba o nie w każdej sekundzie. Czuwa.
Dobrze byłoby stać się rodzicem traw, trzmieli, motyli i pąków na
drzewach. Tak, tylko w ludzkiej naturze nie zmieści się tyle troski na raz. Nie zmieszczą się w naszych oczach wszystkie drgnienia listków, nie pojmiemy zmian kolorów nieba, nie ogarniemy faz przepoczwarzania się owadów. Dostrzeżemy wybiórczo niektóre z tych corocznych cudów. I pozostawimy je. Nie, nie sobie samym. Dzięki Ci, Boże, że dbasz o trzciny i wróble. Dzięki, że co roku odnawiasz życie. Daj nam oczy, abyśmy widzieli cud wiosny.

Joanna Lubińska

Inne artykuły GłównaWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.