Press "Enter" to skip to content

Jubileusz RCK czyli kultura poprawnie polityczna

Wydawać by się mogło, że w kołobrzeskim życiu społeczno-politycznym są obszary działania ponad podziałami. Że można, mimo różnicy poglądów, zjednoczyć się wokół dobra wspólnego. W tym przypadku:kultury.

W ubiegłym tygodniu Regionalne Centrum Kultury im. Zbigniewa Herberta w Kołobrzegu świętowało swoje 10 urodziny powstania i działalności. Jak przy tego typu jubileuszach wspominano początki budowy RCK i pochwalono się osiągnięciami z kulturalnej dekady tej placówki. I powiedzmy sobie także: kulturalnie „ocenzurowano” i pominięto źródło z którego zrodziła się idea, by nasze miasto miało wreszcie salę teatralno-widowiskową z prawdziwego zdarzenia. Niewątpliwie to rzecz przykra, bo widzowie biorący udział w jubileuszowej gali mogli odnieść wrażenie, że wszystko zaczęło się od ówczesnego prezydenta Gromka.

Warto więc Tadeuszowi Kielarowi, Januszowi Gromkowi, Annie Mieczkowskiej czy Markowi Hokowi przypomnieć, że „źródłem” powstania RCK jest…Ogólnopolski Przegląd Twórczości Zbigniewa Herberta „Herbertiada”, którego pierwsza edycja odbyła się w grudniu 2000 roku. Na początku w kinie „Wybrzeże” a później przeniosła się do kina „Piast”. Do Kołobrzegu, na zaproszenie Katarzyny Pechman ( pomysłodawczyni i dyrektor artystyczna „Herbertiady”) zaczęli zjeżdżać najlepsi aktorzy i pieśniarze a popularność „Herbertiady” wśród widzów sprawiła, że od 2002 roku rozpoczęła się batalia o to, by po byłym obiekcie kina “Kalmar” ( na zdj.) powstało Regionalne Centrum Kultury. Po rozmowach ze środowiskiem herbertowskim ,ówczesny prezydent miasta Henryk Bieńkowski wraz z radnymi, w tym z Jadwigą Maj na czele, podjął działania zmierzające do tego, aby takie Centrum w naszym mieście powstało. Rozstrzygnięty został konkurs na projekt architektoniczny Centrum, a podczas VI edycji “Herbertiady” ( rok 2005) – prezydent Henryk Bieńkowski złożył na ręce Katarzyny Herbert i Haliny Herbert- Żebrowskiej specjalny LIST INTENCYJNY, w którym – w imieniu władz miasta – zadeklarował, iż wybudowane w przyszłości Regionalne Centrum Kultury nosić będzie imię Zbigniewa Herberta. Przypomnijmy treść tego listu.
„Szanowne Panie

Katarzyna Herbert

Halina Herbert – Żebrowska

Tak niedawno przekroczyliśmy próg nowego wieku. Wokół nas zmienia się wiele, dzieje się zbyt szybko, czas mija…Są jednak sprawy, które choć podlegają różnorodnym metamorfozom lub niejednokrotnie uginają się pod brzemieniem krytyki, należą do wartości trwałych i od zarania dziejów tworzonych przez człowieka i dla człowieka.

To KULTURA

Dla nas, mieszkańców Kołobrzegu – pięknego miasta, które codziennie słyszy szum fal morskich – “Perły Bałtyku”, miasta otwartego i przyjaznego, to także kultura wyznacza rytm, nadaje naszemu życiu właściwą głębię i wymiar.

Mistrzem jest Zbigniew Herbert – genialny poeta, eseista, autor wybitnych sztuk teatralnych, wytrawny znawca malarstwa. Polak – Patriota, którego bezkompromisowa postawa w życiu dla wielu z nas stała się przykładem godnego stania na straży najwyższych wartości.

W imieniu władz miasta Kołobrzeg i jego mieszkańców wyrażam satysfakcję, że od 2000 roku nasze Miasto stało się stolicą poezji Księcia Poetów. Coroczne spotkania w tej kameralnej sali kina “Piast”, zapełnionej do ostatniego miejsca, są najlepszym przykładem na to, jak potrzebna nam jest poetycka nauka Pana Cogito.

Pragnę poinformować, że władze miasta rozpoczęły starania, tak organizacyjne jak i finansowe, by w Kołobrzegu powstało Regionalne Centrum Kultury, w którym znajdzie się miejsce na nowoczesną, dużą salę teatralno-koncertową.

Wyrażamy pragnienie, by Regionalne Centrum Kultury mogło nosić imię Zbigniewa Herberta, by w ten sposób poprzez swą symboliczną obecność, Poeta kształtował naszą wrażliwość, patronował działaniom, rozbudzał świadomość i uczył wierności.

Regionalne Centrum Kultury imienia Zbigniewa Herberta to zaszczyt i honor dla Kołobrzegu.

Prezydent Miasta Kołobrzeg

Henryk Bieńkowski”

Pomysłodawczyni i dyrektor artystyczny „Herbertiady” Katarzyna Pechman postanowiła wykorzystać swoje prywatne kontakty i w lutym 2006 roku spotkała się w Warszawie z Kazimierzem Michałem Ujazdowskim– ówczesnym ministrem kultury i dziedzictwa narodowego. Podczas tego ważnego spotkania w ministerstwie, przedstawiła ministrowi podjęte działania władz miasta i środowiska herbertowskiego zmierzające do wybudowania RCK i poprosiła o wsparcie tych działań przez ministerstwo. Jednocześnie zaprosiła ministra Ujazdowskiego do udziału w siódmej edycji „Herbertiady”. Pan minister zaproszenie przyjął i przybył do Kołobrzegu we wrześniu 2006 roku. Wziął udział w spotkaniu z ludźmi kultury jakie Katarzyna Pechman zorganizowała w Galerii Sztuki Współczesnej ( na zdjęciu z tego spotkania: Henryk Bieńkowski, minister K. Ujazdowski, wicewojewoda M. Sychowski i K. Pechman) i odbył szereg rozmów w sprawie budowy RCK. Prezydent miasta H. Bieńkowski przedstawił ministrowi w sali konferencyjnej Urzędu Miasta projekt budynku RCK, który zrobił na ministrze Ujazdowskim pozytywne wrażenie. Swoją wizytę w Kołobrzegu minister zakończył na udziale, oczywiście, w Herbertiadzie, gdzie miał przyjemność posłuchać młodych licealistów biorących udział w konkursie recytatorskim. Katarzyna Pechman, która odbyła z ministrem jeszcze kilka dodatkowych rozmów, uzyskała od niego poparcie dla swoich działań i obietnicę wsparcia miasta w budowie RCK.

W kilka tygodni po wizycie ministra Ujazdowskiego odbyły się wybory samorządowe, w wyniku których prezydentem miasta został Janusz Gromek. Od początku nie był on wielkim entuzjastą wydawania miejskich pieniędzy na tak kosztowną inwestycję. W maju 2007 roku na sesji Rady Miasta miała się rozstrzygnąć przyszłość RCK. Prezydent Gromek nie chciał zgodzić się na budowę RCK bez gwarancji, że otrzyma pieniądze z MKiDN. Sprawa stanęła na tzw.”ostrzu noża”. Udało się Katarzynie Pechman dodzwonić do ministra Ujazdowskiego i poprosić go, aby takie zapewnienie złożył. Minister w tej sprawie odbył rozmowę telefoniczną z J. Gromkiem a Rada Miasta podjęła uchwałę o budowie RCK i wszystko nabrało tempa. W lipcu 2007 roku Katarzyna Pechman zorganizowała prezydentowi Gromkowi wizytę w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podczas spotkania z ministrem Ujazdowskim prezydent Gromek w osobistej rozmowie usłyszał raz jeszcze, że ministerstwo będzie wspierało budowę RCK.

Potem „pałeczkę” w sztafecie wspierania budowy RCK przejął poseł Sebastian Karpiniuk a w Urzędzie Marszałkowskim Marek Hok.

Taki był więc początek, bez którego nie byłoby RCK. Warto go znać nawet wtedy, kiedy obecna władza kulturalnie wymazuje go ze swojej i społecznej pamięci.

Inne artykuły GłównaWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.