Press "Enter" to skip to content

U franciszkanów rozpoczęły się adwentowe rekolekcje

W niedzielę 1 grudnia 2019 r. w parafii Podwyższenia Świętego Krzyża przy ul. Jedności Narodowej, rozpoczęły się rekolekcje adwentowe. Nauki rekolekcyjne prowadzi ojciec Tomasz Jank (na zdj.), franciszkanin, rektor Kościoła Świętej Trójcy w Gdańsku. Od poniedziałku do środy 4 ojciec rekolekcjonista będzie wygłaszał krótkie nauki podczas Mszy Roratnich i o godzinie 18.00 będzie odprawiał Msze św. wraz z naukami. Z kolei w tych dniach (od poniedziałku do środy) o godzinie 17.30 będzie możliwość adoracji Najświętszego Sakramentu.

Podczas niedzielnej homilii na Mszy św. o godzinie 10.00, o. Tomasz na początku wyjaśnił wiernym czym są rekolekcje. Przyrównał je do ćwiczeń sportowców, gdy chcą osiągnąć zadowalające ich wyniki, albo do kogoś, kto chce zdobyć jakąś wiedzę, nauczyć się języka i ćwiczy, aby zrealizować swoje plany. Planem katolika jest osiągnąć zbawienie. Podał na to kilka przykładów. W jego parafii jest pewien starszy ministrant, który choruje na raka. Amputowano mu nogę i porusza się o kulach. Takiego człowieka nie wypada pytać o jego stan zdrowia, czy życzyć mu zdrowia, bo wiadomo, że już nigdy nie będzie zdrowy. Jednak promieniuje od niego wiele radości i spokoju ducha. Czerpie on to z wiary i miłości do Jezusa. Nie skupia się na niedogodnościach, bólu i cierpieniu, ale ofiaruje to Bogu, bo wie, że po przejściu do lepszego świata czeka go zbawienie. Dla niego najważniejsza jest łaska Boża, a nie to, czy jest zdrowy czy chory.

Rekolekcjonista mówił też, że jako duszpasterz akademicki spotykał się ze studentami, szczególnie z tymi, którzy na jakimś etapie swojego życia odwrócili się od Kościoła. Pewien student mówi do kapłana: po co ja mam chodzić do kościoła? Moi rodzice chodzą co niedzielę na mszę, a potem kłócą się, używają wulgaryzmów, nadużywają alkoholu? Ojciec Tomasz mu powiedział, żeby on spróbował być przykładem dla nich, żeby przemienił najpierw swoje serce, a rodzice widząc jego przemianę, również będą się nawracać. Następny przykład studentki, która pochodziła z rodziny rozbitej. Rodzice byli po rozwodzie. Przyczyną był alkohol. Ojciec Tomasz zachęcił ją, aby przyszła na mszę studencką. Na tych mszach grał świetny zespół. Ta dziewczyna zaczęła przychodzić na msze coraz częściej i dostrzegła, że ludzie tam obecni są całkowicie zaangażowani w to, w czym uczestniczą, są autentyczni, nie udają i szczerze modlą się. W rezultacie doszła do wniosku, że ona też może taka być.

Rekolekcjonista przywołał fragment z Ewangelii Św. Mateusza, gdzie autor Ewangelii był wcześniej celnikiem, poborcą podatków, a Jezus powołał go na jednego z apostołów. Bóg może przemienić każdego człowieka, jeśli tylko ten otworzy na Niego swoje serce. Mamy być światłem dla świata. Na koniec kaznodzieja kazał nam odpowiedzieć sobie na pytania: skąd przychodzimy, kim jesteśmy, dokąd zmierzamy i co jest dla nas najważniejsze? Często skupiamy się na rzeczach mało istotnych, a nie na tym, co prowadzi nas do zbawienia.

Daniel Grajczak
Fot. Jerzy Błażyński

Inne artykuły GłównaWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.