Press "Enter" to skip to content

Co łączy market i sklep z dewocjonaliami?

We wtorek opublikowaliśmy na portalu tekst pana Stanisława Majewskiego pt.”Szok! Opłatek bożonarodzeniowy przy kasie w markecie”. Pan Stanisław zwrócił w nim uwagę na fakt, w jednym z kołobrzeskich marketów ,obok wszystkich kas stały kartony białych opłatków bożonarodzeniowych. – To nie są opłatki poświęcone! Nie kupujmy opłatków w marketach i innych sklepach! Opłatek to nie jest produkt równy ziemniakom, jajkom, piwu, margarynie, czy innym produktom, które wkładamy do koszyka.- napisał w swoim tekście Pan Stanisław.

Otrzymaliśmy po tym tekście kilka uwag od naszych Czytelników, którzy wskazywali, że opłatki bożonarodzeniowe można także kupić w Christianie ( na zdj.), w pobliżu bazyliki. Postanowiliśmy sprawdzić i faktycznie: można w tym sklepie z dewocjonaliami chrześcijańskimi nabyć opłatki. Na pytanie, czy są one poświęcone, pani sprzedawczyni odpowiedziała, że „rzeczami poświęconymi się nie handluje”.

A teraz wyobraźmy sobie taką sytuację: nie mam czasu nabyć opłatków bożenarodzeniowych w swojej parafii, a akurat przechodzę obok sklepu Christiana. Myślę sobie: tutaj kupię opłatek dla swojej rodziny. Wchodzę do sklepu, nabywam opłatek i wracam do domu przekonany, że w sklepie chrześcijańskim nie sprzedadzą mi opłatka nie poświęconego. Wigilia, rodzina dzieli się opłatkiem i wszystko dobrze. Spotyka mnie smutne rozczarowanie, bo opłatek nie jest jednak poświęcony.

Market i Christiana…różnią się zatem tylko klimatem sklepu. Takie życie. Jeżeli jednak nabędziemy taki opłat, to nic nie zwalnia nas z obowiązku zadbania, by został on poświęcony. Wystarczy skontaktować się w tej kwestii z księdzem ze swojej parafii. (a)

Fot. Jerzy Błażyński

Inne artykuły GłównaWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.