Press "Enter" to skip to content

Felieton Miejski. Bejnarowicz donosi: pilnować jakości dokumentów!

Za nami kolejna, bardzo długa i trudna sesja.Wprowadzenie uchwały dotyczącej dofinansowania in vitro, o której już wiele napisano, miało na celu podzielenie mieszkańców oraz radnych opozycyjnych, a debata, która się odbyła przeistoczyła się w głosowanie za metodą lub przeciw. In vitro nie jest metodą leczenia bezpłodności i jest bezsprzecznie związane z unicestwieniem ludzkich zarodków, dlatego uważam, że z pieniędzy publicznych nie powinna być dofinansowana. Nasze wspólne środki, a więc także osób zdecydowanie przeciwnych in vitro, nie powinny służyć dofinansowaniu tych zabiegów. Tak po prostu nie powinno być. Zdecydowana większość uznała inaczej, także dwójka naszych radnych. Przykro mi z tego powodu, ale wiem, że mieli swoje powody nie związane z żadną ideologią czy niechęcią do Kościoła. Szanuję tą decyzję, choć nie zgadzam się z nią. Nie mieliśmy dyscypliny klubowej lecz pozostawiliśmy decyzję własnemu sumieniu. Sprawa nie jest zakończona, uważam, że w samym dokumencie jest tyle błędów i przekłamań, że istnieje szansa na uchylenie uchwały przez wojewodę. Jeszcze nie wszystko stracone.

Na sesji próbowano także przyjąć STATUT MIASTA, który w naszym odczuciu był sprzeczny z wolnością słowa. Z założenia próbował ograniczyć prawa radnych do nieograniczonych wypowiedzi, zmniejszał kompetencje radnych oraz dawał większe uprawnienia Prezydentowi. Ponadto zawierał szereg błędów natury prawno twórczej świadczących o lekceważącym podejściu do najważniejszego dokumentu regulującego pracę Rady Miasta. Udało się nam projekt odrzucić, a przyczyniła się do tego dwójka radnych obozu prezydenckiego urzeczona kompetencją i przygotowaniem naszego radnego.

Zresztą można w zasadzie mówić już o pewnej pladze związanej z bardzo niską jakością przedkładanych na Radę Miasta dokumentów. Kolejny taki dokument to strategia promocji miasta. Co prawda hasło przypadło nam do gustu, ale reszta treści została przygotowana.. jakby na kolanie. Błędy o charakterze nieznajomości faktów historycznych, geograficznych i społecznych o naszym mieście karzą postawić pytanie – czy ktoś ten dokument czytał w magistracie? Nie wolno zdawać się jedynie na zewnętrzną profesjonalną firmę bez nadzoru i koordynacji Miasta dotyczącej merytorycznej treści. A może w ogóle warto zadać pytanie, dlaczego korzystamy z usług firmy zewnętrznej? Czy nie mamy własnych kołobrzeskich zasobów intelektualnych, aby napisać strategię promocji? W każdym razie również przegłosowaliśmy zdjęcie tej uchwały z porządku obrad i zobowiązaliśmy Panią Prezydent do poprawienia dokumentu. Wszakże prawie 140 tys.zł piechotą nie chodzi….

Kolejnym tematem było kontrowersyjne podniesienie opłat za zbiórkę nieselektywną śmieci. Przypomnę, że pierwotnie większość radnych przegłosowała nas i wprowadziła horrendalnie wysokie opłaty (26,16 zł za m3), na szczęście zmienili oni zdanie (również dzięki protestowi mieszkańców) Mało tego, pojawią się mniejsze kary, a także co może okazać się najważniejsze zobowiązaliśmy, panią prezydent do przedstawienia propozycji zmiany metody naliczania z metody od wody na opłatę mieszaną. Oczywiście propozycja pochodzi od mieszkańców. Zostaliśmy zaproszeni do współpracy w zakresie opracowania nowego systemu. Oczywiście zaproszenie przyjęliśmy ponieważ uważamy, że są sprawy, które nie powinny dzielić. Poza tym  trzeba będzie pilnować jakości dokumentów.

Maciej Bejnarowicz
Klub Radnych PiS

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »