Press "Enter" to skip to content

Felieton miejski. Bejnarowicz podsumowuje:gdy małe działania mają znaczenie

Nasz klub nie posiada większości głosów w Radzie Miasta. To jednak nas nie zniechęca, dlatego przyjmujemy postawę konstruktywną. Staramy się działać w obronie interesu mieszkańców i w ich imieniu walczyć o najważniejsze sprawy dla miasta. Przykładem jest opłata za śmieci. Byliśmy zdeterminowani w działaniu, aby dla kołobrzeżan ustalić niższe stawki niż te, które zostały zaproponowane przez Panią Prezydent i uchwalone przez Kołobrzeskich Razem i Nowy Kołobrzeg. Maksymalna dopuszczalna podwyżka, bez grosza ulgi, maksymalna dostępna kara za niesegregowanie śmieci. To efekt działania „większości”.

Działaliśmy. Wspólnie z mieszkańcami zorganizowaliśmy protest, który został wyśmiany przez innych. Zebraliśmy ponad 1000 podpisów pod wnioskiem o zmniejszenie opłat za wywóz śmieci. Pojawiła się ogromna krytyka zarządców wspólnot i te działania – przełamały upór drugiej strony i długo oczekiwany dialog z udziałem opozycji i mieszkańców. Dzisiaj jesteśmy blisko kompromisu dotyczącego sposobu naliczania i wysokości opłat. W systemie wreszcie zostaną ujęte wszystkie gospodarstwa domowe, co pozwoli ustalić ryczałt (nie więcej jak 20 zł) oraz w zdecydowanie mniejszy sposób uzależnić opłatę za śmieci od zużycia wody. Taka metoda pozwoli w znaczący sposób ograniczyć skalę podwyżki, a przy dodatkowym zastosowaniu programu osłonowego dla najbiedniejszych mieszkańców, zabezpieczyć takie rodziny i osoby samotne przed pogorszeniem ich sytuacji życiowej.

Oczywiście kluczowe kwestie związane z segregacją nie są dalej rozwiązane. Moim zdaniem, należy zmierzać w kierunku sortowni śmieci oraz biogazowni, aby uniknąć odpowiedzialności zbiorowej, wysokich kar finansowych oraz dalszej eskalacji podwyżek. Uwaga, bo to ważne: na ten cel możemy pozyskać środki zewnętrzne! Włodarze naszego miasta, mówiąc krótko, powinni podjąć zdecydowane działania w tym zakresie.

To nie koniec podwyżek. Czy i tutaj znajdziemy wspólne rozwiązanie?

Czy sprawa opłat za śmieci jest jedyną kością niezgody w Radzie Miasta? Czy to jedyna opłata, która została podniesiona przy udziale większości bez debaty? Nie. Kolejną jest opłata uzdrowiskowa i zamieszanie, które wokół niej powstało. Została ona zakwestionowana przez Regionalną Izbę Obrachunkową, która uznała że różnicowanie opłaty 4,40 zł za osobę dorosłą oraz 2,20 za dzieci do lat 7 (za dzień pobytu w naszym uzdrowisku) jest nieprawidłowe i ta opłata powinna być jednolita. Tylko przypominam, że nasz Klub Radnych głosował przeciw jej podwyższeniu z poziomu 4 zł do 4,40 zł, bo dlaczego? Co takiego dajemy tym turystom, aby robić korektę tej stawki?

Uważamy, że zaistniałą sytuację powinniśmy wykorzystać do obniżenia opłaty. Tak, aby nie być w “awangardzie” uzdrowisk o najwyższym poziomie cen i opłat. Oczywiście, jakąś granicę należy ustalić, ale zgodnie z wyliczeniami, a nie tak sobie, bo… bo liczba ładnie wygląda. Wówczas zaproponujemy nasze stanowisko innym klubom i liczymy na współpracę, debatę i najlepsze dla miasta rozwiązanie.

W tle tej sprawy pozostaje pytanie na jakie cele powinniśmy wykorzystać te pieniądze? W naszym województwie nie stosuje się żadnych regulacji w tym zakresie. To oznacza, że w świetle prawa, można je wykorzystać na wszystko. Dosłownie na wszystko. Uważam osobiście, że pieniądze z tej opłaty powinny przede wszystkim trafiać na cele związane z rozwojem uzdrowiska, jego ochroną oraz infrastrukturą. To nasze wspólne dziedzictwo, bogactwo i przyszłość. Polityka nie może wkraczać na obszary działań degradujące nasze uzdrowisko i naturalne bogactwa. Tej sprawy należy bronić jak niepodległości.

Maciej Bejnarowicz
Radny Klubu PiS w Radzie Miasta

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »