Press "Enter" to skip to content

“Byłaś pawiem narodów”

Rok 2018 to rok Zbigniewa Herberta, od jego śmierci mijają dwie dekady. Pojawiła się na rynku wydawniczym nowa biografia autora „Trenu Fortynbrasa” napisana przez Andrzeja Franaszka. Wiadomo – wielki poeta, książę niezłomny, na którego powołują się i cytują różne, często jakże odległe od wrażliwości i mądrości Poety, środowiska. Wśród nich także te, które zdecydowanym głosem pokrzykują „Polska dla Polaków” i inne tego typu hasła, poszukują słowiańszczyzny czystej krwi i najchętniej przegoniliby grubymi kijami wszystkich, którzy wyglądają i myślą inaczej niż kija gotowi używać.

Ktokolwiek czytał Pana Cogito więcej niż tylko na użytek podręcznego na daną chwilę cytatu wie, jak daleki był Herbert od idei nakazujących myśleć, że jesteśmy lepsi od innych i mamy prawo do pychą podszytego mniemania o naszej wyższości.

Już we wstępie do wspomnianej biografii czytamy wypowiedzi Herberta, który, pochodząc z barwnego od wpływu różnych kultur i narodowości Lwowa, pisał i mówił: „to co ważne, nie tylko w sztuce, ale i w życiu powstaje w pokojowym starciu idei i myśli. Dlatego obce mi było zawsze sztuczne i służące często brudnym celom politycznym wyszukiwanie tego, co nazywamy charakterem narodowym, wszystkie owe szaleńcze próby ustalenia tego, co „czysto romańskie”, „rdzennie germańskie” czy „prawdziwie słowiańskie”.

Nawet jeśli ciężko zrozumieć ową retorykę czcicielom grubego kija hodującym swoje ideologie w mrocznych jaskiniach niewiedzy i kompleksów, to niech usłyszą ponownie starego dobrego Pawlaka: „Oj, Mania.. kiedy tobie zaświta historyczne myślenie, że Polska nie dzieli się na kresowych i resztę, tylko na mądrych i głupich ? ”

ks. Lucjan Huszczonek

fot. Krzysztof Piotrowski

 

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »
Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.