Press "Enter" to skip to content

Pascha 2020

Celebrowanie Paschy to więcej aniżeli tylko wspominanie początku, ale bezpośredni w nim udział, czyli żywe uczestnictwo w tym co się kiedyś wydarzyło, a było zorientowane na przyszłość, na spełnienie się planu Bożego, który rozwijał się przez wieki, pokonując kolejne etapy, aż po dzień dzisiejszy i sięga dalej, w przyszłość której nie znamy, ale posiadamy co do niej obietnicę Paruzji, czyli Pełni Życia. Stopniowo, poprzez medytowanie naszej wiary, rozumiemy coraz bardziej ten plan, starając się weń wpisać własne działanie. W perspektywie rozważań o Początku, a potem kolejnych etapów „przechodzenia Pana” przez historię, lepiej rozumiemy nasz dzień dzisiejszy i nasze współczesne zadania.

Początek początków, czyli stworzenie świata, stanowiło radosny początek wszystkiego co istnieje. Całe uniwersum wibrowało wówczas radością istnienia, która była jednocześnie radością uwielbienia dla Stwórcy. Koroną stworzenia został ustanowiony przez Boga człowiek, jako Jego „obraz i podobieństwo”. Ten stan rzeczy sam Bóg określił jako  „bardzo dobry” i to dobro miało się rozwijać dalej, w sensie dojrzewania do Pełni, w której „podobieństwo” do Boga, przybrałoby postać komunii, czyli pełnego z Nim zjednoczenia, na nowej podstawie, a mianowicie na podstawie identyczności natury. Chodzi tutaj o niemożliwą do ogarnięcia przez umysł ludzki perspektywę Bożej miłości, którą nam objawia w całej swej dramatycznej głębi Pascha i Krzyż Jezusa Chrystusa.

Niemożność ta została wykorzystana przez szatana, ale w perfidny sposób, bo zamiast zachwytu dla Bożej miłości, niemożliwej do ogarnięcia przez człowieka z racji jej głębi i piękna, przewrotnie zasiana została wątpliwość w sercu człowieka, co do Boga jako absolutnego dobra. Zaatakowana została zatem sama istota Bożego dzieła stworzenia i Bożego powołania człowieka. Zły duch który zbuntował się przeciwko Bożej miłości która tak wysoko wyniosła człowieka, że powołała go do pełni komunii z Sobą. W tym sensie aniołowie którzy się zbuntowali przeciwko Bogu, służyliby również człowiekowi, co potraktowali jako ujmę dla ich honoru i doskonałości. Ich wizja miłości była skrzywiona przez egocentryzm, stąd pojawił się bunt przeciw Bogu i wrogość wobec człowieka. Wyraziła się ona w perfidii z jaką zły duch oszukał człowieka i sprawił, że ten, zamiast trwać w jedności dziecięcego zaufania do Boga, odszedł od Niego, dając posłuch kuszącemu słowu szatana.

 Dramat stworzenia i wpisany weń dramat grzechu, wszedł w nową fazę rozwoju w momencie nowej formy Bożego wejścia w historie człowieka, związana z powołaniem Abrahama, a potem Mojżesza i cudownego wyjścia narodu izraelskiego z „domu niewoli”, z Egiptu i udania się poprzez Morze Czerwone i pustynię do Ziemi Obiecanej. Wszystko jednak było tylko przygotowaniem do tego co miało przynieść ze sobą zapowiadane przyjście Mesjasza i założenia przez Niego Królestwa Bożego. Wszystko było tylko figurą Paschy, którą On miał odbyć i która dopełniła się w Jerozolimie, a my dzisiaj w niej uczestniczymy.

Historia o której mowa nie jest bowiem tylko referowanie „początków”, z okazji celebrowania religijnej uroczystości , aby ewentualnie wyciągnąć z tego dla siebie jakieś budujące wnioski, ale jest żywym uczestnictwem w tej historii zbawienia. Jest ona związana ze szczególnym namaszczeniem bieżącej chwili, czyli z tzw „znakami czasu”, poprzez które wyraża się specjalne wezwanie Boga, skierowanego do nas, dzisiaj, stanowiące miernik naszej rzeczywistej wierności Bogu, a nie tylko pogańskiej zabawy z okazji świątecznych wakacji, czy też faryzejskiej gorliwości w skrupulatnym przestrzeganiu przepisów, ślepej na duchową istotę tego wydarzenia, czyli na miłość .

Co Bóg mówi do nas, dzisiaj? Jakie są Jego znaki w obecnej chwili, w dobie korona wirusa? Jeśli chcemy dojrzale przeżywać Paschę Chrystusa, powinniśmy nad tym się zastanowić. Prośmy zatem najpierw Boga o Jego światło, abyśmy byli w stanie pojąć Jego Słowo i dochować wierności Jego powołaniu. 

o. Zygmunt Kwiatkowski SJ

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »