Press "Enter" to skip to content

Historia małego kościoła nad Parsętą

Obiekt powstał w 1832 r. jako kościół garnizonowy. Jeszcze w XIX w. po obu stronach Parsęty rozmieszczone były różne budynki koszarowe. Ich kres nastąpił dopiero po likwidacji twierdzy (rozkaz cesarza Wilhelma I z roku 1872); część obiektów rozebrano, innym nadano nowe funkcje. Tak przestały istnieć koszary artylerii (Pladderkaserne), usytuowane na placu obecnej wystawy plenerowej Muzeum Oręża Polskiego i ul. Rzecznej. Inne budynki koszarowe oraz lazaret na rogu ul. Rzecznej i Łopuskiego zostały zniszczone podczas walk o Kołobrzeg w 1945 r. (do dziś, oprócz kościółka, z dawnego układu zachował się areszt wojskowy – obecnie zbór Świadków Jehowy, a także kuźnia). Do kościółka w okresie późniejszym dobudowano obiekty Konwentu dla Panien, w tym samym stylu i o tej samej fakturze.
W II połowie 1945 r., po przejęciu miasta z rąk radzieckich przez władze polskie, o pozyskanie kościoła rozpoczął starania ojciec Polikarp Maciejowski, który przybył do Kołobrzegu najprawdopodobniej na początku lipca 1945 r. Wszystkie obiekty sakralne były bardziej lub mniej zniszczone. Dlatego franciszkanin wybrał kościółek nad rzeką – najmniej uszkodzony, tym bardziej, że budynki po konwencie idealnie nadawały się na klasztor. Władze wydały zgodę na przejęcie obiektu i pomagały w jego zagospodarowaniu. Kościół został poświęcony 12 sierpnia 1945 r.
Przez lata w zabytku przeprowadzono pewne zmiany. We wnętrzu, to oczywiste, niemal co dekadę ulegało zmianom wyposażenie wnętrza i układ obiektów ruchomych. Na zewnątrz, od strony południowej wykuto drugi portal (obiekt posiada 2 portale od południa i jeden główny od zachodu), a później, od wschodu dobudowano zakrystię i dodatkowe pomieszczenia niezbędne do pracy duszpasterskiej.

W latach 50-tych, patronem parafii został św. Marcin, w nawiązaniu do dawnej katolickiej parafii św. Marcina, utworzonej przed wojną i rozbudowaną przez Polaków, a także do kościoła św. Marcina, rozebranego wbrew protestom i staraniom katolików w 1956 r. Warto dodać, że 17 lutego 1957 r. odbyło się zebranie parafialne w sprawie rozbudowy kościoła, gdyż jego wnętrze, wobec stale rosnącej liczby parafian i podnoszącego się z ruin miasta, było niewystarczające dla potrzeb kultowych. Zastanawiano się, czy rozbudować i powiększyć kościół parafialny, który w przyszłości i tak nie byłby wystarczający, i nie wytrzymałby konkurencji olbrzymiej kolegiaty, czy rozpocząć odbudowę prezbiterium największego w mieście obiektu sakralnego. Projekt rozbudowy został poddany pod dyskusję parafian. Zdecydowano, aby rozpocząć odbudowę kolegiaty.
Parafię do 1972 r. prowadzili franciszkanie. Po utworzeniu diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, świątynię przejął kler diecezjalny. W 1994 r. parafia św. Marcina utraciła samodzielność na rzecz unii personalnej z parafią mariacką. Obiekt stał się kościołem rektoralnym przy tworzonym Domu Księży Emerytów. 27 lutego 2001 r. parafia św. Marcina została reaktywowana, a kaplicą parafialną stał się obiekt na terenie dawnej protestanckiej parafii św. Mikołaja przy ulicy Portowej.

Kościół nad Parsętą wraz z domem parafialnym i Domem Księży Emerytów jest wpisany do rejestru zabytków pod numerem 1215. Neogotycki kościół został zbudowany na planie prostokąta z zakończonym od wschodu trójbocznie prezbiterium. Od strony zachodniej, z dachu wystaje wieżyczka z dzwonem. Od zachodu elewacja obiektu jest podzielona pionowymi liniami na trzy nawy. To złudzenie. We wnętrzu jest jedna nawa, wyraźnie jednak podzielona emporami. Wstawienie balkonów zadecydowało o tym, że światło do kościoła ze ścian bocznych dociera przez dwa poziomy okien. Empory w obiekcie są niezbędne, bowiem dzięki nim, w kościele może zmieścić się więcej wiernych.
W kościele nie ma zabytków, poza dzwonem, który został odlany w 1898 roku i jest drugim najstarszym dzwonem w Kołobrzegu, po dzwonie ze środkowego hełmu bazyliki (1895 r.). Pewną wartość historyczną i artystyczną przedstawia krucyfiks w wejściu głównym, stacje drogi krzyżowej i niektóre obrazy z połowy XX wieku w większości umieszczone na emporach.
W obiekcie znajdują się organy. Pierwszy, 13-głosowy instrument z pneumatyczną trakturą gry, został zainstalowany w 1947 roku. Uroczyście poświęcono go 21 grudnia 1947 roku. W 1961 roku prace remontowe przy organach przeprowadził Fabian Jarzymowski, organmistrz z Gdańska. Wystrojono wszystkie głosy, uruchomiono 2 głosy, których traktura była uszkodzona, wymieniono pogięte piszczałki oraz wstawiono nową, większą dmuchawę. W marcu 1968 roku rozpoczął się kapitalny remont i przebudowa organów. Prace przeprowadzili organmistrzowie z Kartuz: Ryszard Plenikowski i Józef Adamczyk. Nowy, 14-głosowy instrument został poświęcony 23 czerwca 1968 roku. Te organy przetrwały do dzisiaj.
Na kolejny zabytek kościoła garnizonowego trafił dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Kołobrzegu, ksiądz Piotr Zieliński. Mowa o portatylu. To przenośny ołtarzyk, używany w czasie podróży lub tam, gdzie nie było stałego ołtarza. W wiekach średnich nazywany kamieniem świętym. Portatyl to czworoboczna płyta kamienna otoczona uchwytem lub otoką. W zależności od zasobności fundatora, wykonywany i przyozdabiany był różnymi materiałami. Pod kamienną płytą umieszczano relikwie. Na kamieniu stawiano puszkę z komunikantami, a także cyborium z hostią i kielich mszalny.

Prawdopodobnie, po wojnie, obiekt został znaleziony na ruinach katolickiej Parafii Św. Marcina, wykorzystywany przed II Soborem Watykańskim, a potem schowany w składziku. Adnotacja na rewersie zawiera informację, że portatyl został wykonany w 1861 roku i poświadczony dekretem przez biskupa pomocniczego diecezji wrocławskiej – Adriana Włodarskiego (1807-1875). Dekret pochodzi z 20 lipca 1861 roku. Dlaczego to tak ważne odkrycie? 9 sierpnia 1861 roku ministrowie wojny oraz wyznań religijnych Prus wydali rozporządzenie, zgodnie z którym, dla żołnierzy stacjonujących w Kołobrzegu ustanowiono etat kapelana ze znajomością języka polskiego. W Kołobrzegu służbę odbywali żołnierze polscy, w większości katolicy, pochodzący z Wielkopolski, Prus Zachodnich, Śląska, czy nawet Nadrenii. Msze sprawowano początkowo w wynajętej sali restauracyjnej, a później, zakupiono obiekt przy ul. Dubois. Wszystko to miało charakter tymczasowy i aby sprawować liturgię w obrządku rzymskokatolickim, portatyl był niezbędny. Zresztą, potwierdzający zabytek z relikwiami św. Bonifacego i Perpetuy biskup Adrian Włodarski, sam odprawiał msze w języku polskim. 28 grudnia 1867 roku biskup ordynariusz diecezji wrocławskiej Heinrich Förster erygował katolicką parafię o wojskowym charakterze. Dopiero w 1889 roku Parafia Św. Marcina w Kołobrzegu uzyskała samodzielność i cywilny charakter. 11 listopada 1895 roku poświecono kościół św. Marcina, w którym odprawiano także nabożeństwa w języku polskim.
Jego instalacja w ołtarzu kościoła nastąpiła w Wielki Czwartek 24 marca 2016 roku. Dokonał tego biskup Krzysztof Zadarko. Tu przed nami, przez całe wieki, przed ponad tysiącem laty, rozpoczęło się chrześcijaństwo. Do XVI wieku było to chrześcijaństwo niepodzielone, zachodnie. Stał się dramat – w XVI wieku przyszedł protestantyzm. Od tamtej pory przez pięć wieków byli tu protestanci, ale nie tylko. Okazuje się, że w tym kamieniu który tutaj jest od tej pory w tym ołtarzu złożony, przebija blask Kościoła katolickiego. Przez wieki, Kościół na relikwiach stawiał kielich i celebrował mszę świętą – na relikwiach świętych i męczenników. Mamy ciągłość, mamy swoje korzenie, mamy swoją historię i zawsze w ołtarzach relikwie, umieszczone w specjalnym otoczeniu kamiennym, przypomniały nam tę podstawową prawdę: budujemy na świadectwie męczenników i świętych. Od tej pory ten ołtarz będzie nam przypomniał właśnie o tym. I będzie nas wzywał, żebyśmy się nie bali dawać świadectwa – mówił biskup podczas uroczystości.

Robert Dziemba
Fot. Jerzy Błażyński

Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.