Press "Enter" to skip to content

Dziękujemy za mądry upór i nieustępliwość

Podczas mszy pożegnalnej śp.ks. prałata Józefa Słomskiego, która odbyła się w kołobrzeskiej Bazylice 17 marca 2018 roku, w imieniu parafii katedralnej głos zabrali Piotr i Katarzyna Klejny (na zdj.). Nad trumną ks.prałata powiedzieli:

“Rok 1972, młody ksiądz Józef Słomski otrzymał dekret biskupi z rąk księdza biskupa Wilhelma Pluty o powołaniu na wikariusza ordynatora kołobrzeskiej kolegiaty. Ksiądz biskup miał powiedzieć do świeżo mianowanego ordynariusza diecezji koszalińsko – kołobrzeskiej księdza biskupa Ignacego Jeża: “skoro ksiądz Słomski zdobył już jeden kościół, to może uda mu się to samo w Kołobrzegu. Tam przecież wierni pilnie potrzebują odpowiedniego miejsca na nabożeństwa. Trzeba zatem odbudować kolegiatę, wyremontować, a więc pracy dużo, a on się nie boi.”
Oj bał się. – Jak mówił księdzu biskupowi Ignacemu Jeżowi – Ekscelencjo, ja się nie nadaję… Są inni, lepsi i godniejsi.

Gdy padały te słowa, ja byłem świeżo urodzonym kołobrzeżaninem, nie pamiętam ich, znam je ze wspomnień księdza Prałata. Ale pamiętam, że całe moje dzieciństwo Katedra Kołobrzeska była w rusztowaniach i mimo lepszych i gorszych lat, tutaj prace ciągle trwały, a nasz kościół od ledwo zagospodarowanego prezbiterium odzyskiwał blask, piął się do góry, aż w końcu stanął w pełnej krasie na chwałę Bożą, górując ponownie nad naszym pięknym miastem.

W imieniu parafian kołobrzeskiej bazyliki dziękujemy Ci ukochany księże Prałacie. Dziękujemy, że pomimo iż bałeś się wyzwania, to podjąłeś je z pokorą i przywróciłeś nam Kościół w którym możemy się gromadzić.

Dziękujemy, że nie bałeś się walczyć o należne miejsce dla wiary w naszym mieście. Za mądry upór i nieustępliwość, dzięki którym Kołobrzeg mógł być prawdziwie biskupim miastem. Za to, że budowałeś Kościół nie tylko z cegły, ale przede wszystkim ten duchowy, wspólnotę ludzi wiary.

Dziękujemy za to, że będąc człowiekiem z gór zrobiłeś dla naszego miasta więcej niż niejeden rodowity kołobrzeżanin, dostrzegałeś potrzeby miasta i dbałeś o to by pomóc w ich realizacji. Prosimy przy tej okazji abyś odpoczywając na niebieskich łąkach pamiętał, że nadal dzierżysz klucze do naszego miasta.

Dziękujemy za chrzciny, komunie, bierzmowania. Za udzielone śluby. Za kazania, często twarde z grożącym palcem w górze. Za umiłowanie pieśni, za ich ćwiczenie przed Mszą Świętą aby ją ubogacić, za cukierki rozdawane dzieciom. Za dowcipne uwagi rzucane przy okazji. Za jajko wielkanocne schowane w rękawie sutanny w Lany Poniedziałek, za ogromny szacunek do Mszy Świętej, który narzucałeś nam wszystkim.

Dziękujemy za pamięć, za to, że zawsze zaszczycał nas ksiądz choćby krótką rozmową na ulicy, że nie byliśmy nigdy dla księdza anonimowi. Za zapytanie “Co u Ciebie słychać”, które często tak dużo dla nas znaczy w zabieganym świecie, za uśmiech i żywe zainteresowanie jakie wszystkim okazywałeś.

Kochany księże Prałacie. Wykonałeś z nawiązką powierzone Ci przez biskupa zadanie, odbudowałeś w Kołobrzegu piękny Kościół i przywróciłeś go wiernym aby służył Bogu. Zbudowałeś też wiele kościołów w naszych sercach, nadal jesteś ich gospodarzem i na zawsze w nich pozostaniesz. Pożegnać kogoś, kto tak nierozerwalnie jest związany z naszym życiem wiary, nie jest łatwo. Nie żegnamy Cię więc, przed Tobą kolejne zadanie, prosimy Cię abyś dla nas, swoich parafian wypraszał potrzebne łaski i nadal opiekował się nami.

Drogę miałeś długą i trudną, a dzisiaj stoisz w podziwie i zachwycie przed majestatem Bożej miłości i czujesz radość z darów, które Bóg przygotował tym, którzy Go miłują.”

Fot. Karolina Pawłowska (Gość Niedzielny)

Mission News Theme by Compete Themes.
error: Treści chronione prawem autorskim. Kopiowanie zabronione.