Press "Enter" to skip to content

Warto żyć w trzeźwości

No i po lipcu nastał nam wakacyjny sierpień. Ale to także miesiąc, który jest w naszym kraju miesiącem trzeźwości. Jak co roku przy tej okazji jeszcze bardziej nagłaśniany jest problem alkoholizmu w naszym kraju. Bo nie ulega wątpliwości, że jest on naprawdę duży i dotyka niemal całego społeczeństwa, wszystkich jego warstw społecznych. Mężczyzn i kobiet,tych dojrzałych i młodszych. Myślę, że chyba nie ma wśród Państwa nikogo, kto nie znałby osoby nadużywającej napojów z tzw. procentami. Skąd się wziął tak duży problem spożycia alkoholu? Jaka jest przyczyna, że tak wiele osób sięga po ten rodzaj używki? Składa się na to wiele czynników. Często ludzie sięgają po coś mocniejszego gdyż chcą odreagować ciężki dzień, albo, gdy mają jakiś problem, z którym nie mogą sobie poradzić. Pijemy również po to, by dodać sobie odwagi, poprawić humor i gdy nie mamy oparcia w bliźnim a ostatecznie w Panu Bogu. Jednak na dłuższą metę picie alkoholu nie załatwia tych spraw, a wręcz jeszcze bardziej pogłębia uzależnienie. Dlatego trzeba jak najwcześniej uświadamiać już młodych ludzi, że są inne sposoby radzenia sobie z problemami niż alkohol, który niszczy człowieka, rujnuje jego zdrowie. Pan Bóg chce, żebyśmy żyli w pełni. Nie znaczy to, że od czasu do czasu nie można się napić przy wyjątkowej okazji symbolicznego kieliszka szampana, czy lampki wina bądź niewielkiej ilości innego trunku. Jednak jeśli się zauważy, że ktoś ma problem, żeby na tym poprzestać, wówczas dobrze jest w miarę możliwości zainteresować się taką osobą, pomóc jej, a już na pewno nie proponować alkoholu i samemu go nie spożywać przy tej osobie. Warto szczególnie w tym miesiącu, ale nie tylko, podjąć się abstynencji w intencji tych, którzy są uzależnieni od alkoholu. Można także w tej intencji dołączyć do Krucjaty wyzwolenia człowieka i modlić się. Bo modlitwa uzdrawia.

Marta Wlizło

Inne artykuły ArchiwumWięcej wpisów »